|
marti
|
 |
« : PaĹşdziernik 22, 2009, 19:39:45 » |
|
Problemy ze spaniem u maluchów to chleb powszedni, wiem.Jednak jestem już trochę zdesperowana.Od narodzin mojego skarbunia nie przespaliśmy ani jednej nocy, wspomnę, że najdłuższa ciągłość snu jaka wogóle się zdarzyła to 6 h i było to jak Stasio miał 4 miesiące.A potem spał coraz gorzej i gorzej...Teraz już na myśl o nocy mam stres.Otóż od tygodnia mały zaczął się budzić no po 4 h przespanych i zaczyna plakać, jęczy i tak się wierci przez 2 lub 3 god ziny a ja już nie wyrabiam...i nic nie pomaga,ani piciu, ani na rękach.Martwię się co mu jest, nie wiem już co robić. :-\Chodzę ciągle niewyspana.Może są jakieś leki ziołowe dla maluszków pomagające w spaniu?Napiszcie, może ktoś też ma podobnie?
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|
|
*aneta*
|
 |
« Odpowiedz #1 : PaĹşdziernik 23, 2009, 11:04:54 » |
|
Marti nie mam dla ciebie jakichkolwiek rad, bo samej by mi sie one przydaly  No chyba ze troszeczke pocieszy cie to ze nie jestes sama... Ja tez juz zapomnialam jak to jest czuc sie wyspanym 
|
|
Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (16 miesięcy);
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #2 : PaĹşdziernik 23, 2009, 12:41:07 » |
|
Widzę Marti, że trafił Ci się wyjątkowo trudny egzemplarz...na sen malucha dobrze wpływa przewietrzony pokój i częste spacery, ale Ty pewnie o tym świetnie wiesz, tylko na Stasia nie działa  Ziólka na sen dla dzieci-nic o czymś takim nie słyszałam i nie wiem czy to byłby dobry pomysł, najlepiej powiedz o swoim problemie pediatrze, może on coś dradzi. Mój Dominik w nocy śpi, ale tylko dlatego, że śpi ze mną i je przez sen. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale nie dawałam już rady. A teraz jest problem, bo zasypia tylko przy cycusiu i budzi sie pół godziny po przeniesieniu do łóżeczka  Nie będę Ci jednak radziła żebyś roczne dziecko przeniosła do swojego łóżka, bo w tym wieku, to raczej się z łóżka wynosi  Moja rada dla Ciebie Marti: idź do lekarza i pogadaj z nim, no i trzymaj się...
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
marti
|
 |
« Odpowiedz #3 : PaĹşdziernik 23, 2009, 20:19:30 » |
|
Dzięki forumowiczki:) Troszkę pociesza fakt, że nie jestem sama:)Jeśli chodzi o mojego lekarza...mówiłam jej już o tych problemach ale twierdzi, że to normalne...Może i ma rację,wkońcu przecież musi z tego wyrosnąć.A, że może to nastąpić nawet dopiero w wieku 3-4 lat jak słyszałam od pewnej położnej...straszne :O A niechciało mi się w to wierzyć w szpitalu po porodzie...Wykrakała mi 
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #4 : PaĹşdziernik 24, 2009, 14:08:33 » |
|
Po 3-4 latach - s z o k!!! Przecież, to się idzie wykończyć  Współczuję Ci Marti, mam nadzieję, że Stasiowi wcześniej przejdzie, a póki co staraj się spać w dzień, gdy mały śpi. Nam ostatnio smyk też daje popalić, już od tygodnia chodzi spać o 24, a wczoraj zasnął dopiero o 1 w nocy i o 6 już pobudka, a teraz smacznie śpi...liczę, że to mu przejdzie, bo on już wiele razy zmieniał pory snu...A tak na marginesie, to znam chłopca, który jako niemowlę zasypiał sam w łóżeczku, a gdy miał trzy lata i już swoje ważył, trzeba go było przed snem godzinami nosić  Z dziećmi to nigdy nie wiadomo  pozdrawiam
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
marti
|
 |
« Odpowiedz #5 : PaĹşdziernik 25, 2009, 19:45:14 » |
|
Wierzę, że wczesniej zdarzy się ta piękna, przespana cała noc niż za 2 lata :)A tak ogólnie już jest lepiej.Tzn.minęły te 2 godzinne nocne płacze ;Dhuraaaa!!!Budzi się dalej ze 4 razy, ale w miarę szybko zasypia spowrotem.A co do usypiania Karlinko to mi dentystka opowiadała jak nauczyła swoją córeczkę zasypaić przez noszenie na rękach i mówi że tak do 3 roku życia musiała :oBoże, pomyślałam, że to jest przegięcie ::)Mój misialek też tak usypiał gdzieś do 7 miesiąca, ale potem przyszedł czas na zmiany, był już pozatym za ciężki i zaczęłam próbować na leżco na naszym łóżku.Udało się za którymś razem.Teraz kotłuje się po całym łożku, ze swoją ukochaną podusią i wkońcu zasypia:)Oczywiście jeszcze nasze rytualne pieszczotki ze smiechem do rozpuku 
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|
|
Julija
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : PaĹşdziernik 27, 2009, 00:06:47 » |
|
Witam. Tak czytam i jak troszkę jestem załamana. Mój Kubus ma 7 miesięcy i bywają noce, że przebudza się co godzinę. Biorę go wówczas do cycusia i od razu usypia - praktycznie je na śpiocha:) Tylko to dla mnie uciążliwe, bo śpi w swoim łóżeczku i tak wyjmuje go i odkłada (nie chciałam żeby przyzwyczaił się do spania z nami:) Liczyłam, że to mu przejdzie przed ukończeniem roku...
|
|
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #7 : PaĹşdziernik 27, 2009, 12:58:53 » |
|
Może przejdzie  Mój już tak często w nocy nie podjada, ale tak ze 2-3 razy "przysysa się". Podziwiam Cię Julija, że tak długo wytrzymałaś i nie przeniosłaś małego głodomorka do Waszego łóżka, ja poddałam się po miesiącu gdy zasnełam z małym na rękach podczas karmienia, od tamtej pory zaczęłam karmić go w nocy na leżąco i oczywiście zasypiałam podobnie jak i on...Naiwnie myślałam, że po jakimś czasie przeniosę go z powrotem do łóżeczka  Jeśli masz siłę nie ucz go spać w Waszym łóżku, przenosiny są trudniejsze niż się zdaje...Ja dziś trochę żałuję, że nie miałam w sobie więcej siły  Aczkolwiek uczucie gdy razem z misiem zasypiamy jest niesamowicie miłe i takie błogie...
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
marti
|
 |
« Odpowiedz #8 : PaĹşdziernik 27, 2009, 20:46:18 » |
|
Julijo, gratuluję wytrwałości, także to przerabialiśmy:)Z tym odkładaniem dziesiątki razy do łóżeczka w ciągu jednej nocy.Ale dzięki temu Stasio śpi w łóżeczku:)I to jest dla niego zwyczajna sprawa, naturalna.Jeszcze jedna sprawa to karmienie piersią.Dopóki będziesz karmić, synek zapewne będzie się często budził bo będzie głodny.Wiem, z własnego przykładu.Odkąd zaczęłam karmić mlekiem modyfikowanym na kolację za kleikiem ryżowym, a potem z kaszką zaczął lepiej spać.Dłuższy odstęp do następnego przebudzenia:)Więc z czasem napewno będzie lepiej:)
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|
|
marti
|
 |
« Odpowiedz #9 : GrudzieĹ 16, 2009, 15:02:36 » |
|
Niestety znowu muszę się tu pożalić  Nasz problem ze spaniem nie minął, a zmienił się.Synek mój najukochańszy budzi się raz, ale przez dwie, trzy godziny nie śpi.Płacze, siada, wierci się, pije herbatkę i nic.Eh..dziewczyny, nie wiem sama co mu jest.czy to już tak musi być?
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|