Nag��wek Nag��wek SklepPortal
Strony:
1 2 3 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: Zaczac od nowa...  (Przeczytany 9433 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ivy
super mama
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 487


Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #10 : Grudzień 14, 2009, 11:35:11 »

Tak się cieszę Anetko że jesteś z nami Uśmiech Mój Szymonek ma 1,2 a Maja 3,2. Szaleją oboje strasznie. Życzę wam zdrowia i spokoju. Miłość już macie Uśmiech
Buziaki.
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat....
Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
*aneta*
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #11 : Styczeń 20, 2010, 00:12:20 »

Dzieki Sylwana! Ja tez mam tutaj opoznienia ostatnio Mrugnięcie


Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (13 miesięcy);
iloneczka2810
osesek
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12


Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #12 : Luty 07, 2010, 13:15:54 »

witam,szkoda mi tych osób co tracą dzieci tak jak Ty ,ja niewiem jakbym sie pozbierala z tym napewno bardzo trudne to jest przezycie, bardzo współczuje i życze duzo szczescia i zdrowia ,caluski:*
iloneczka;)
Dzieci: Wiktor (30 miesięcy);
andzia17052007
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 97



Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #13 : Maj 14, 2010, 10:25:10 »

Czesc dziewczyny Uśmiech

Ja tez nie mialam takiej sytuacji ale osoba odemnie z rodziny taka miala, naprawde po przyjezdzie ze szpitala nie wiedzialam jak z nia rozmawiac, pozniej zrozumialam, ze bycie z nia i wpieranie jej duchowo duzo daje. Ona nie chciala przez długi cza so tym rozmawiac, rozumiałam ja bo to dla niej jako matki najwiekszy ból.. takze życze wszystkim matką by z takimi sytuacjami sie nie stykały a jesli juz sie zdarzy tak by nie poddawały sie.


Dzieci: Aleksandra (33 miesiące);
hanula
nowa(y)

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #14 : Maj 16, 2010, 22:59:37 »

hej wszystkim
Zaczac od nowa ...... tylko jak ?? kiedy wszystko stracilo sens i to tak okropnie boli.Czas leczy rany ale nie do konca
Anetko bardzo Ci wspolczuje doskonale wiem co musialas czuc i nikomu tego nie zycze.Ja straciam dziecko w piatym m-cu -nie bede tu pisac jak i gdzie bo to nadal jest dla mnie trodne choc minelo juz kilka lat nasuwa sie tylko ciagle pytanie DLACZEGO Smutny
minelo 3 lata kiedy osmielilam sie pomyslec by sprobowac raz jeszcze i udalo sie
teraz mamy drogiego synka tez ALEXA
staram sie o TYM nie myslec ale to wraca
pozdrawiam wszystkie szczesliwe mamy
Dzieci: Mikolaj (14 lat); Alex (32 miesiące);
*aneta*
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #15 : Czerwiec 02, 2010, 22:49:50 »

Tak mi przykro Hanula Płacz Nawet nie chce sobie wyobrazac co moze sie czuc tracac dziecko na tym etapie ciazy, Boze to straszne... Ja na zawsze zapamietam dzien 26 listopada, a ostatnie dni wprowadzaja mnie w dola bo zblizaja sie urodziny mojego Alexa, i powinny byc one podwojnymi urodzinami Płacz
Nawet nie bedziemy swietowac hucznie w tym roku, nie potrafie o tym zapomniec, za kilka dni nasz Aniolek powinien byc z nami i zamiast go przytulic moge tylko modlic sie do Niego...
Pomimo wszystko chyba zebralam sie szybciej niz ty, czy ty tez podczas gdy bylas w ciazy z Alexem tysiac razy na dzien myslals czy wszystko bedzie w porzadku? Bo ja czasami dostaje wariacji, 16go czerwca mam pierwszy scan nie moge przestac myslec co sie na mim okaze. Chce wierzyc ze wsystko bedzie ok, ale to tak ciezko sobie wmowic... Sciskam cie mocno Buziak


Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (13 miesięcy);
hanula
nowa(y)

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6


Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #16 : Czerwiec 15, 2010, 00:05:40 »

Witam *Aneta*
Dla mnie ciaza z Alexem  to byla walka o kazdy dzien nie bylo to proste ciagly strach i stresy odbijaly sie niestety na wynikach badan ,piersze tygodnie plamienia no i lezenie plackiem odchodzilam od zmyslow  Smutny -koszmar  ale za wszelka cene chcialam by sie udalo, no i stalo sie  Alex urodzil sie w terminie  zdrowy i tylko to sie liczy Chichot
Wiem ze trodno Ci mysles pozytywnie bo patrzysz przez pryzmat tego co bylo,ale z calego serca zycze Ci wytrwalosci no i wszystkiego dobrego dla Ciebie i Maluszka
pierwszy scan juz  lada chwilka to zobaczysz swojego maluszka i napewno wszystko bedzie OK Chichot
Pozdraiam serdecznie Buziak
Dzieci: Mikolaj (14 lat); Alex (32 miesiące);
*aneta*
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #17 : Czerwiec 16, 2010, 22:30:16 »

Dzieki Hanula! Tak przypuszczalam,ze to normalne myslec o tym dzien i noc i trzasc sie o kazdy dziwny objaw. Zaliczylam wczorajsza noc na nerwowce z powodu dzisiejszego usg i dzieki Bogu wszystko jak narazie jest w porzadku. Mowie wam dziewczyny, lzy plynely mi same gdy zobaczylam fikajace malenstwo i kamien spadl mi z serca... Oby tak dalej, oby nie bylo juz zadnych niespodzianek... Dziekuje wam za wsparcie i za kazde slowo otuchy! Buziak


Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (13 miesięcy);
Zimkam
sympatyczka(k) forum
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 26


Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #18 : Lipiec 19, 2010, 11:09:06 »

Aneta, Hanula bardzo mi przykro ze spotkalo was takie nieszczesnie. Nie potrafie sobie  wyobrazic, ani nawet nie, chce tego wielkiego bolu.

Pod koniec drugiej ciazy mialam bialkomocz i dopadlo mnie bardzo wysokie cisnienie, tak bardzo sie wtedy balam o Marte, a ta mala glizda nie chiala sie posuszyc. Trzeslam brzuchem plakalam i odchodzilam od zmyslow! Pojechalam odrazu do szpitala podlaczyli mnie pod ktg dali szklanke zimnej wody i wtedy sie uspokoilam dopiero, jak uslyszalam Martusi serduszo i po jakims czasie zaczela sie ruszac.

Do konca zycia nie zapomne tego stresu, wielkiej obawy, lez... Ale to jest maly pryszcz z tym co musialysmy czuc wy, co chyba nadal czujecie.

Dzieci: Alexandra (5 lat); Marta (3 lata);
aniaa
entuzjastka(a) forum
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 137


Odp: Zaczac od nowa...
« Odpowiedz #19 : Lipiec 20, 2010, 13:27:22 »

co określasz glizdą? bo ja chcyba zle zrozzumiałam! Zawstydzony
Dzieci: amelka (5 lat); alan (29 miesięcy);
Strony:
1 2 3 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  


copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.