Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: Mały głodomorek  (Przeczytany 1800 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Majka
Gość
Mały głodomorek
« : Styczeń 04, 2010, 13:51:52 »

Witam,
Mam problem z moim 11 mies synkiem, on jak widzi jedzenia to drze się żeby mu dać. Nie wiecie czy u niektórych dzieci to normalne. Ja z nim nie mogę wyjść do znajomych bez jedzenia dla niego bo jak widzi że inni jedza lub że lezy jedzenie na stole to chce jeść i tak może bez przerwy. Nie wiem co robić bo to nie jest normalne. Teraz jak wszystko prawie rozumie to nawet nic w kuchni przy nim nie moge zrobić bo ciągle sie czegoś do jedzenia dopomina. Wiem że nie jest głodny tylko łakomy bo robi tak bez względu na porę dnia. Ostatnio po obiedzie jadlam jogurt i on też chciał dałam mu łyżeczkę ale nie odpuścił wiec zjadł swój cały jogurt a potem mu sie ulało z przejedzenia ale nadal chciał jeść jak widział że ja jem. Co robić pomóżcie!! Jak jestem z nim sama cały dzień to nic nie robię w kuchni i nie jem przy nim  i jest ok wcale sie nie dopomina bo jest syty tylko jak zobaczy jedzienie to już jest koniec. Pozdrawiam, Majka
marti
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 73



Odp: Mały głodomorek
« Odpowiedz #1 : Styczeń 04, 2010, 20:06:41 »

Nie martw się tak bardzo Majko:)Mój synek ma dokładnie tak samo.Tyle, że nie ulało mu się nigdy tym co zjadł.Szczerze mówiąc uważam, za dużo gorszy problem to dzieci niejadki.To musi być dopiero koszmar!Moja mama i teściowa mówią właśnie, że to tak samo normalne u dzieci jak to, że inne nie chcą wogóle jeść.Poprostu nie daję mu jeść pomiędzy głownymi posiłkami rzadnych słodkich, ani sycących potraw.Zawsze mam chrupki kukurydziane, przepada za mandarynkami więc mu daję i wiem że się tym nie naje, nie przeje i, że to nie bezwartościowe słodycze.Jeśli chce oczywiście to co ja jem albo ktoś to daje mu w zastępstwie coś np.piętkę chleba i jakoś nie protestuje.Jest zadowolony, że On też coś ma:)Jednak u mnie pojawiał się z tym dodatkowy problem.Z prababcią która nie mogła zrozumieć, że maluszek nie jest głodny tylko tak ma że chce wszystkiego spróbować i dała by mu zjeść za każdym razem i wszystko co zechce.I ciągle słyszłąm "no dajże mu", a to ciasteczko i czekoladę.Albo nawet jakieś tłuste potrawy. :oJednak byłam stanowcza i nauczyli się wszyscy.Nie daj się:)3mAJ siE:)
Dzieci: Stasio (3 lata);
u-boot
sympatyczka(k) forum
**
Offline Offline

Wiadomości: 41


Odp: Mały głodomorek
« Odpowiedz #2 : Styczeń 04, 2010, 22:07:11 »

marti ma racje Uśmiech
zawsze jest cos nie tak. nasza mala jak byla mala, jadłaby wszystko co sie ruszalo Uśmiech a teraz na wiekszosc rzeczy kreci nosem
zona martwila sie jak corcia jadla, teraz martwi sie jak nie chce jesc Uśmiech

Wy sie wogle dziewczyny martwicie tak jakby na zapas chyba:)

pozdrowienia z nowym rokiem
u-boot
*aneta*
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



Odp: Mały głodomorek
« Odpowiedz #3 : Styczeń 04, 2010, 22:23:53 »

Dokladnie, jedni maja problem z niejadkami i jak widac co niektorzy wrecz przeciwnie Duży uśmiech
Moj maly tez czasami przesadza z jedzeniem, wtedy gdy cos bardzo mu smakuje i poprostu bez umiaru zjada za duzo, bardzo czesto jest to rosol, a potem musimy jesc drugi raz zeby zoladeczek napelnic jeszcze raz Z politowaniem
Ogolnie to staramy sie jesc przynajmniej obiady razem, ale czasami zdaza sie tak ze maz jest jeszcze w pracy i nie czekamy na niego a jak za chwile wroci i je to Alex podjada jeszcze od niego i wiem ze ciezko wtedy nie dac, szczegolnie gdy slysze to ciamkanie "mniamniam" albo "aaammmm".
Zobaczysz ze duzym ulatwieniem dla was bedzie wspolne spozywanie posilkow, bo moze on jest poprostu ciekaw tych wszystkich smakow i zapachow, no ale do tego jeszcze chwilka Z politowaniem
Tak jak mowi Marti-podrzucaj mu wtedy gdy chce- jakies owoce,swieze i suszone, warzywa, chrupki, paluszki, one mu nie zaszkodza.
No i z dwojga to naprawde lepszy glodomorek niz niejadek Mrugnięcie



Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (16 miesięcy);
*aneta*
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



Odp: Mały głodomorek
« Odpowiedz #4 : Styczeń 04, 2010, 22:27:48 »

Tak u-boot, ciagle to slysze z ust mojego meza... Ale takie juz jestesmy... Nie to co WY, racjonalisci... Język


Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (16 miesięcy);
Ivy
absolutnie zadomowiona
*******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 501


Odp: Mały głodomorek
« Odpowiedz #5 : Styczeń 05, 2010, 08:55:08 »

Ja tak właśnie mam- córka niejadek(ostatnio się poprawiło uf uf ale stres był duży) a syn pożera wszystko. Zje swoje, podje moje, córki......nie ma z nim problemów zdrowotnych, rozwija się że tak powiem normalnie :)więc luzik Uśmiech
pozdrawiam
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat....
Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
Majka
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 1


Odp: Mały głodomorek
« Odpowiedz #6 : Styczeń 07, 2010, 22:21:03 »

dziekuję wszystkim za odpowiedz i rady. bardzo mnie to pocieszyło że nie jestem sama z tym problemem. A co do chrupek i owoców to robie właśnie tak jak piszecie juz jakiś czas. Daje mu jabłko pokrojone w ćwiartki to trochę czasu mu zleci zanim je zje, oczywiście chrupki i ciasteczka ryzowe i jogurty bez cukru dla dzieci. Bez tych rzeczy chyba bym oszalała. No i czekam jak maly sie uspokoi z tym jedzeniem.
Pozdrawiam wszystkich i życzę duzo cierpliwości w codziennych sytuacjach z maluchami.
Strony:
1 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.