Dokladnie, jedni maja problem z niejadkami i jak widac co niektorzy wrecz przeciwnie

Moj maly tez czasami przesadza z jedzeniem, wtedy gdy cos bardzo mu smakuje i poprostu bez umiaru zjada za duzo, bardzo czesto jest to rosol, a potem musimy jesc drugi raz zeby zoladeczek napelnic jeszcze raz

Ogolnie to staramy sie jesc przynajmniej obiady razem, ale czasami zdaza sie tak ze maz jest jeszcze w pracy i nie czekamy na niego a jak za chwile wroci i je to Alex podjada jeszcze od niego i wiem ze ciezko wtedy nie dac, szczegolnie gdy slysze to ciamkanie "mniamniam" albo "aaammmm".
Zobaczysz ze duzym ulatwieniem dla was bedzie wspolne spozywanie posilkow, bo moze on jest poprostu ciekaw tych wszystkich smakow i zapachow, no ale do tego jeszcze chwilka

Tak jak mowi Marti-podrzucaj mu wtedy gdy chce- jakies owoce,swieze i suszone, warzywa, chrupki, paluszki, one mu nie zaszkodza.
No i z dwojga to naprawde lepszy glodomorek niz niejadek
