Aneta myślę że nie za wcześnie, tylko wam czasu potrzeba,
mi się wydaje że Aleks zachłysną się wolnością, bo ganianie z gołym tyłeczkiem bez pieluchy to sama radocha.

Ja Ulke zaczęłam uczyć nocnikowania jak miała niecałe dwa latka - ale cały czas jeszcze chodziła i spała z pieluchą, coś czasem do nocnika wpadło ale częściej dzięki czujności mamusi

przez jakiś czas zanim zaczęła ganiać bez pieluchy przed kąpielą wieczorna była sadzana na nocniczku żeby taki rytm wyrobić, czasem się udało czasem nie, ale nie robiłam z tego problemu, żeby nie stresować
jak miała 2 latka i trzy miesiące właśnie tez zaczęło się lato i zaczęła ganiać bez pieluch to tez często robiła tam gdzie akurat stała

- po jakimś czasie załapała ale nocnik musiał być na widoku. Czyli jak byłyśmy na ogródku to nocnik stał pod krzaczkiem blisko nas, jak w pokoju to on z nami a w nocy jeszcze pielucha. po jakimś czasie i siku i kupa zaczęły trafiać do nocnika a pieluchy stały się niepotrzebne i nocnik wrócił do łazienki. Co jakiś czas jednak zdarzały się wypadki jak była czymś pochłonięta.
a jeszcze pozwalałam jej na jedna rzecz jak wiedziałam ze idzie kupa żeby ją cała zrobiła i nie zwiewała z nocnika przed czasem, pozwalałam oglądać książeczkę albo gazetkę bo inaczej to przerywała że niby już i potem ją brzuszek bolał