|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #30 : SierpieĹ 13, 2010, 11:57:55 » |
|
Ojej pół roczku no to mnie zadziwiłaś  A Alex to można powiedzieć, że już tak na 90% odpieluchowany Brawo 
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
kokos
|
 |
« Odpowiedz #31 : SierpieĹ 14, 2010, 22:22:58 » |
|
Brawo, brawo Alex  Ja na przekor babciom nie zakupię nocniczka i nie będę "wysadzać" małego. Pytanie o nocnik pada zaraz po przekroczeniu progu naszego mieszkania  Uważam podobnie jak większość z Was, że lepiej poczekać aż dziecko będzie miało już jakąś świadomość nadchodzącej kupy. "Przechwytywanie" nie przyniosłoby mi żadnej satysfakcji, a tym bardziej małemu. Zresztą Krzyś nie posiedzi w miejscu nawet minutki.
|
|
Dzieci: Krzyś (30 miesięcy);
|
|
|
|
marti
|
 |
« Odpowiedz #32 : WrzesieĹ 06, 2010, 18:28:06 » |
|
To znowu ja  I dalej bez większych zmian w tej śmierdzącej kwestii...:PZa miesiąc dwa latka a Stasiu dalej nie lubi nocnika.Jeden dzień był taki że w toalecie na tej nakładce na muszle klozetową robił cały dzień siku a na drugi dzięń znowu nie i koniec.No i to ja go wołałam co poł godziny.Sam nie zawoła.Najgorsze, że jego znajomi rówieśnicy wszyscy już sikają na nocnik.A ich mamusie nigdy nie omieszkają mi o tym przypomnieć i się pochwalić....
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #33 : WrzesieĹ 06, 2010, 20:16:52 » |
|
Mój synek też ma rok i 11 miesięcy i nie ma zamiaru nawet patrzeć na nocnik  Przyjdzie na to czas. A znajome mamusie niech się chwalą skoro to dla nich takie ważne. Ja tam wolę się pochwalić innymi umiejętnościami. A tak na marginesie- jakie to ma znaczenie kiedy nasze maluchy zaczynają chodzić, jeść, mówić, sikać na nocnik itd. jak za parę lat wszyscy robimy to tak samo...... 
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
|
Sardusia
|
 |
« Odpowiedz #34 : WrzesieĹ 07, 2010, 02:03:12 » |
|
Moj synek ma juz 15 miesiecy a ja dopiero sie zastanawiam nad kupnem nocniczka, chociaz moja mama mowi ze to juz najwyzszy czas zeby Malego uczyc. ja jednak mysle ze Oliver jest jeszcze troche za maly i ze jeszcze chyba nie bardzo rozumie swoje potrzeby fizjologiczne, wiec jeszcze troche poczekam. chce zeby Maly przyzwyczail sie do nocnika i nie chce go zmuszac do uzywania go.
|
|
Dzieci: Oliver Adam (32 miesiące);
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #35 : WrzesieĹ 07, 2010, 07:17:17 » |
|
Moj synek ma juz 15 miesiecy a ja dopiero sie zastanawiam nad kupnem nocniczka, chociaz moja mama mowi ze to juz najwyzszy czas zeby Malego uczyc. ja jednak mysle ze Oliver jest jeszcze troche za maly i ze jeszcze chyba nie bardzo rozumie swoje potrzeby fizjologiczne, wiec jeszcze troche poczekam. chce zeby Maly przyzwyczail sie do nocnika i nie chce go zmuszac do uzywania go.
Dokładnie. Mam takie same zdanie na ten temat. A mam dwoje dzieci i z doświadczenia wiem, że naprawdę na wszystko przychodzi czas. Moja córka bardzo nie chciała nocnika. Zostawiłam ją w spokoju  i efekt był taki, że sama o niego poprosiła, a po kilku dniach przeniosła się na ubikację 
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
|
didi
|
 |
« Odpowiedz #36 : WrzesieĹ 07, 2010, 13:35:33 » |
|
Moj synek zaczal wolac na nocniczek dlugo po drugich urodzinach.Patrzac na niego , zastanawialam sie dlaczego inne dzieci ptrafia a on nie. Nauka szla mozolnie, na nic sie zdawaly tlumaczenia do czego"to" sluzy. Udawalo sie ale chyba raczej malo swiadomie. Podczas ciplych dni synek, bawil sie w ogrodzie bez pieluszki i gdy robil siusiu w majtki, chyba wtedy dostrzegl roznice  . Wtedy zaczal podchodzic do nocniczka i mowic "sisi". Mimo, ze pozno dosyc nauczyl sie korzytac z nocnika, zaskakiwal innymi umiejetnosciami. Proponuje nie zadreczac sie slowami kolezanek, jednoczesnie nie rezygnowac z nauki. Zycze wytrwalosci.
|
|
Dzieci: synek (6 lat); córka (24 miesiące);
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #37 : WrzesieĹ 07, 2010, 18:26:22 » |
|
U nas w tej chwili jest tak, że każda kupka (chyba, że biegnie i nie zdąży) ląduje w nocniczku, natomiast siczku najróżniej, bywa że w wiaderku od sortera, bywa że w misce, bywa i w nocniczku, ale najwięcej na podłodze  Muszę dodać, że kupkę woła niezależnie czy jest golutki czy ubrany, a sisi jeśli już to tylko na golaska. Tak więc jeszcze długa droga przed nami  Marti nie martw się tym co mówią koleżanki, każde dziecko jest inne, ja np. nie znam żadnego odpieluchowanego tak na 100% dwulatka, ale znam za to 1,5 roczną odpieluchowaną dziewczynkę.Różnie bywa. I tak jak Ivy pisze są inne rzeczy którymi warto się chwalić, a sikanie na nocnik, siadanie, czy chodzenie w końcu każde dziecko opanuje i raczej w wieku nastu lat nie będzie widać z tego tytułu żadnych różnic. Buziaczki
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
mamaoli
|
 |
« Odpowiedz #38 : GrudzieĹ 16, 2010, 12:57:59 » |
|
http:dziendobrytvn.plejada.pl/26,40599,news,,1,,by_dziecko_polubilo_nocniczek,aktualnosci_detal.html#autoplay oglądałam niedawno i uważam że warto  sadzam Olę kiedy tylko widzę, że "idzie kupa" i coraz częściej wychodzi  i zauważyłam, że bardzo to polubiła. Myślę, że mimo braku samokontroli, warto od czasu do czasu posadzić dziecko na nocnik, dla przyzwyczajenia, a nóż polubi wcześniej. Bez presji, zeby nie zniechęcić.
|
|
Dzieci: Ola (27 miesięcy);
|
|
|
EwaP
sympatyczka(k) forum

Offline
Wiadomości: 47
|
 |
« Odpowiedz #39 : GrudzieĹ 16, 2010, 16:05:31 » |
|
Pewnie, że warto! ja za radą bardziej doświadczonych mam zaczęłam sadzac Nadke jak miała 8 miesięcy. Nuczyła się wołac tzn. szla do nocniczka i go brała albo patrzyła na mnie z powazna minka i znacząco stękała czasem nawet siku zawaołala. A od ok 2 tygpodni buntuje się mały zbój (ma 14 m-cy) ale w większości przypadkow się udaje.  Warto na pewno
|
|
|
|
|