m271 ależ ja ani razu nie wątpiłam w Twoją wiedzę, wydawało mi się że wymieniamy się jakimś poglądami i wiedzą.
Dawanie danonków półrocznemu dziecku uważam za nieodpowiednie (skoro sam producent poleca jej przedszkolakom), pisałam że z mlecznymi produktami fermentowanymi koleżanka "serki" może poczekać bo pewnie jej maluszek jeszcze jakieś mleko pije ( no chyba że tym danonkiem zapycha się po schabowym z kapustą

)
Ja tez uważam ze ten wyścig co się wcześniej dziecku poda jest jakimś obłędem tak jak by życie dziecka miało trwać kilka lat a nie kilkadziesiąt. moja mała była karmiona wyłącznie piersią do 6 miesiąca i bardzo ostrożnie i powoli rozszerzałam jej dietę.
wiesz z tymi producentami niestety jest tak że starają nam się wszystko wcisnąć i do wszystkiego trzeba podchodzić rozważnie.
Producenci żywności dla niemowląt również przyczynili się do tego wyścigu z rozszerzaniem diety, jak by mogli to na słoikach by pisali podawać od pierwszych dni życia płodowego.
Co do mleka krowiego nie wiem jak ty ale ja jestem chowana na mleku krowim, takim zwykłym w proszku i na zdrowie nie narzekam.
a co do mleka modyfikowanego to nie jest zły wybór (nawet po drugich urodzinach) ale nie jedyny. Ja nikogo nie chcę przekonać że ma dawać takie czy inne mleko - chce przekonać do tego ze z rozszerzaniem diety nie ma się co spieszyć trzeba to robić ostrożnie uwzględniając schematy. Chociaż np jestem przeciwna zbyt wczesnemu wprowadzaniu glutenu do diety dziecka.
a ten serek jest naprawdę bardzo smaczny
