Witam! Zabawki, to temat rzeka

U nas powodzeniem cieszyła się zabaweczka do której trzeba wrzucić klocek, a gdy się uda gra muzyczka (nie jest to sorter, na ten przyjdzie czas ok. 12 miesiąca, ta zabaweczka ma 1 duży otwór) dziecko szybko łapie, że trzeba wrzucić klocek i ma z tego dużą frajdę. Jedną z ulubionych zabaweczek małego jest grający żółw z kuleczkami, gdy naciśnie się go za głowę gra muzyczka, kręci się tarcza a na niej kuleczki i migocą światełka. Zabaweczka jest od 5 miesiąca, u nas zawitała trochę później i do tej pory cieszy się powodzeniem, nie wiem co w niej widzi, ale bardzo mu się podoba, to że po pociągnięciu żółwia za głowę gra muzyczka, nosi wszędzie tego żółwia i nawet na nim siedzi

. Fajne też są takie klocki które każdą ściankę mają inną, coś tam można pokręcić, coś odsłonić itp. ogólnie dzieci lubią takie zabawki przy których mogą trochę pomajstrować, pokręcić, ponaciskać, poprzesuwać

Z takich prostych zabawek mamy takie kubeczki można je wkładać jeden w drugi lub zbudować z nich wieżę, Dominik je uwielbia. No i samochodziki, gdy nauczył się raczkować kładł rączkę na samochodziku i wraz z nim przemierzał mieszkanie

Teraz już jest duży i samochody jeżdżą po meblach, mają jakieś wyścigi no i pierwszym wyrazem dźwiękonaśladowczym jaki wymawia to "brrrumm" , no i piłeczki które można turlać i klocuszki w których zamknięte są różne przedmioty, można je oglądać, grzechotać nimi, pokręcić i wieżę zbudować...i jeszcze tak długo by można

Książeczki i obręcze również posiadamy i Dominiś bardzo je lubi, u nas hitem okazały się książeczki dźwiękowe. I tylko maskotki nie wzbudziły większego zainteresowania, ani wcześniej ani teraz no może ich czas jeszcze nadejdzie, jak na razie tylko te które wydają jakieś dźwięki potrafią go choć na chwilę zainteresować. Te zabaweczki, które opisałam kupiliśmy mu gdy był jeszcze malutki, a bawi się nimi do dziś
