|
Anna Godula
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 12, 2010, 20:06:19 » |
|
witam serdecznie na początku mojej wypowiedzi, muszę założyć ze mówimy o dziecku zupełnie zdrowym, bez problemów neurologicznych bez problemów z bioderkami z napięciem mięśniowym, bez asymetrii etc. Jeśli tak, to chusta maleństwu nie zaszkodzi na pewno. Jednak trzeba mieć na względzie kilka rzeczy. Po pierwsze aby naprawdę nauczyć się prawidłowo wiązać chustę bezwzględnie trzeba wziąć udział w warsztatach organizowanych dla rodziców. Instrukcje internetowe, filmiki, czy instrukcje papierowe to za mało, można z nich korzystać jako pomoc już po odbyciu warsztatów. Na warsztatach nauczy sie Pani dokładnie gdzie i w jaki sposób należy dociągać chustę, tak aby dziecko przyjmowało prawidłową pozycję. Proszę się nie obawiać pionizowania malucha w chuście - noszenia go w tzw. kieszonce, odpowiednie napięcie chusty odciążą maluszka całkowicie. Jednak trzeba wiedzieć co znaczy owo odpowiednie napięcie (znów wracamy do warsztatów:)) Pyta Pani czy kilka godzin dziennie? Nie. Nikt z nas nie lubi być unieruchomionym przez kilka godzin w jednej pozycji. Dziecku trzeba zmieniać pozycje, dać mu możliwość poznawania różnych warunków przestrzennych tzn leżenia na kocu, na macie, w łóżeczku, w wózku. Nie możemy przez kilka godzin dziennie nosić go tylko i wyłącznie w chuście. Chustę należy traktować jak zamiennik z innymi środkami transportu dziecka. Na pewno jeśli musi Pani np wybrać się do marketu z maleństwem, chusta jest doskonałym pomysłem, chroni maleństwo przed nadmiarem bodźców, pozwala mu czuć się bezpiecznie. Ale już na wiosennym spacerze w parku, fajnie jeśli dziecko poleży trochę w wózku i pokopie sobie nóżkami, a chustę można zawsze mieć przy sobie i ja wykorzystać Mam nadzieję ze troszkę pomogłam:) w razie dalszych wątpliwości proszę pisać.
|