Nag��wek Nag��wek SklepPortal
Strony:
1 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.  (Przeczytany 3902 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
kasik
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 100


Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.
« : Marzec 10, 2010, 21:33:34 »

 Witam drogie mamy. Mam prośbę, czy możecie napisać jak wygląda wasz codzienny dzień, tzn o której, co i ile jecie?. Ja przez pół roku karmiłam wyłącznie piersią, później zaczęłam stopniowo rozszerzać menu mojego syna.
 Czekam na wiadomości, jak to jest u Was.
Dzieci: Hubert (31 miesięcy);
dormonka
Gość
Odp: Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.
« Odpowiedz #1 : Marzec 11, 2010, 08:05:42 »

Mój synek ma 8,5 miesiąca. Nasz rozkład jest taki: 7 - mleko z kaszką/z owocami, 10.30 mleko z owocem np. rozgniecionym bananem, 14 obiad (zupka warzywna wieloskładnikowa, z mięskiem najczęściej kurczak lub indyk, z oliwą ok. 200 ml), 17.30 podwieczorek - puree z owoców, sama robię, 20 - mleczko z kaszką smakową. Moje dziecko nie lubi samego mleka. Daję także kompoty, wodę mineralną, chrupki kukurydziane. Przed snem i w nocy ssie jeszcze troszkę cycunia:)
ankasta
Gość
Odp: Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.
« Odpowiedz #2 : Marzec 11, 2010, 10:01:15 »

 Witam! Dzienny rozkład jedzenia mojego Młodego (8 miesięcy) bardzo podobny do "dormonki". Obiadki robię też sama - właściwie je już wszystko to, co my. Oczywiście bez przypraw: soli, pieprzu, cukru. Trochę ziół i pachnie pysznie. Owoce dwa razy dziennie- na II śniadanie jako dodatek do kaszki, po południu sam owoc. O 19 kaszka manna. Potem kąpiel, cycuś i spanie. Wszystko je łyżeczką. Nie chce i chyba nie umie z butli - jako, że dziecko chowane na piersi. Pozdrawiam!
ankasta
Gość
Odp: Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.
« Odpowiedz #3 : Marzec 11, 2010, 10:06:56 »

A jeszcze co do ilości i czasu podawania naszych dań:
7-7.30 kaszka manna ok. 180 ml
10- 10.30 kaszka z owocem ok. 180 ml
14 obiad zupka jarzynowa z mięsem (kurczak, indyk, królik, wołowina)i co drugi dzień pół żółtka
17 -17.30 deser owocowy (czasami ze słoiczka a czasami sama robię: kisiel na soku, tarte jabłko na grubej tarce, baban gnieciony, maliny przecierane z kleikiem)
19 - kaszka manna ok.180ml
kąpiel, pierś i spanko (w nocy jeszcze pierś)
kokos
entuzjastka(a) forum
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 112


Odp: Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.
« Odpowiedz #4 : Marzec 11, 2010, 10:15:30 »

A u nas tak:
7.30-8 cycuś,
9 - kaszka lub owsianka z Bobovity+pół słoiczka owoców, bo inaczej nie przejdą,
12.30-13.0 - obiadek - około 230 -250g
16.30-17- cyc
18.30 - kaszka
20 - cyc
w nocy cyca je już tylko raz, około 1...
co do ilości kaszki to nie wiem, robię mu michę i zjada ile ma ochotę, zazwyczaj wszystko Uśmiech
w ciągu dnia pije też sporo wody lub cienkiej herbatki
parę dni temu sie ważyliśmy i mały trzyma się około 50 centyla cały czas.
Kasik, wrzuć też Wasz rozkład posiłków, bom ciekawa.
Pozdrawiam Uśmiech
Dzieci: Krzyś (30 miesięcy);
kasik
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 100


Odp: Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.
« Odpowiedz #5 : Marzec 11, 2010, 15:50:24 »

Dziękuje dziewczyny za opisanie, jak to jest u Was. Wprowadzę zmiany i w żywieniu mojego syna.
 Chodzi o to że mały był pół roku karmiony wyłącznie piersią, następnie wprowadziłam zupki, które bardzo lubi, ale takiej gęstej to zje nie więcej niż 120ml. Chciałam również wprowadzić owoce, ale jabłko surowe starte na tarce z małymi oczkami nie przechodzi, tzn zje kilka łyżeczek ale nie chętnie i nie można tego nazwać posiłkiem, bo pojeść sobie tym nie poje. Podałam banana, maleńką ilość, dodałam do jabłka bo wtedy chętnie zjadł, ale go po tym wysypało, więc póki co nie podaje.
 Z owoców to tyle, no bo doradźcie jakie jeszcze można podać naszym dzieciom, a które są dostępne o tej porze na rynku? W tabeli żywienia są np. brzoskwinie, ale teraz ich w sklepach nie ma, a z puszki przecież nie wolno, morela? teraz nie ma, chyba że suszona, ale też chyba nie wolno, jest też kiwi, które można co prawda kupić w sklepie, ale surowego chyba nie wolno, a z gotowanym jeszcze nie eksperymentowałam. A dawał ktoś borówki (czarne jagody?) też są w tabeli. Jedyne co to wczoraj podałam kisiel ugotowany z garścią przetartych malin.
 No i właśnie problem w tym, że nie mam pomysłów na to co podawać synowi Co? , a nie chce żeby to były słoiczki. A po drugie chce już całkowicie odstawić go od piersi w ciągu dnia a dać mu coś pożywniejszego bo sama zupka + pierś to widzę że jest głodny, bo zbyt często budzi się w nocy (czasem co 2 godziny Smutny).
Dzieci: Hubert (31 miesięcy);
MoniaM
sympatyczka(k) forum
**
Offline Offline

Wiadomości: 46


Odp: Menu dziecka które skończyło 8 miesięcy.
« Odpowiedz #6 : Marzec 12, 2010, 10:11:18 »

Droga kasik!
Moja córcia jest dokładnie dwa miesiące starsza, bo urodziła się 11 maja. Odpisuję, bo dokładnie pamiętam, jak to u nas wyglądało.
Po pierwsze jeśli chodzi o owoce, to ja je do dziś podaję z kaszką ryżową przygotowaną na wodzie. Nawet do tych smakowych, owocowych też dodaję świeże owoce. Są to najczęściej jabłka (to ponoć najlepsze owocowe źródło witamin). No ale żeby urozmaicić podaję też banana (córcia nie ma uczulenia po nim), gruszki, kiwi (pokrojone drobno, surowe; podawałam często i smakowało, a nic się nie działo), brzoskwinię (z puszki, drobno pokrojoną, wiem, że to niby konserwanty, ale raz za czas nic się nie stanie), borówki (z mrożonki mojej mamy, lub z jej przetworów, z soku; tylko tutaj trzeba uważać, żeby nie było zatwardzenia). Uważam także, że czasem kupno słoiczka z owocami nie zaszkodzi, a jest fajnym urozmaiceniem. Ja tak kupiłam ostatnio truskawki, bo inaczej ich nie dostanę na razie.
Gdy moja córka miała 8 miesięcy to byliśmy w trakcie przełamywania buntu wobec domowych zupek. Wtedy mieszałam trochę zupki słoiczkowej z domową, bo - nie wiedzieć dlaczego - małej te domowe się odwidziały. Teraz coraz rzadziej używam już "domieszki" ze słoiczka. Zwróć też uwagę na to, żeby już nie rozdrabiać za bardzo tych zupek, żeby dziecko się uczyło żucia i gryzienia (nawet jeśli nie ma ząbków). My mieliśmy jakiś tydzień grymaszenia z powodu dużych cząstek, ale w końcu mała się przyzwyczaiła. Poza tym moja córcia miała problem ze zjedzeniem większej porcji zupki i lekarka doradzała, żeby podawać jej obiadek na dwa razy, bo jednak zupka z mięskiem jest ważna ze względu na żelazo. Dlatego owoce wolałam dać jej do kaszki, żeby był czas na drugą porcję zupki. Dodatkowy posiłek (poza zupką i kaszką z owocami) wprowadziłam jej dopiero pod koniec 8 miesiąca i było to purre ryżowe Nestle (są cztery warzywne smaki), które mieszałam z żółtiem (połowa co drugi dzień) lub z jabłkiem i mięskiem. To bardzo fajna kaszka - polecam!
Nie jestem pewna, czy odstawianie małego od piersi z dnia na dzień jest dobrym pomysłem, kiedy jeszcze nie masz sprawdzone, czy lubi np. kaszki czy nie. Ja bym poczekała i oduczała go stopniowo - tak, żeby pewnie jadł co najmniej trzy stałe posiłki. No chyba, że z jakichś powodów nie możesz sobie pozwolić na odstawianie stopniowe. A nocne karmienie co 2h też przerabiam (do dziś) i u nas to nie jest kwestia głodu, tylko nawyku. Jeśli twój mały pije wodę z butelki, to możesz spróbować go w nocy przepajać wodą. Tak się ponoć odbywa odstawianie od piersi w nocy!
Koniec elaboratu Mrugnięcie Pozdrawiam, powodzenia. Gdybyś potrzebowała o coś zapytać, to pisz!
Strony:
1 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  


copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.