Dobry temat nam tu zapodajesz MoniaM na powitanie! Rowniez Ciebie witam cieplutko w naszej baaaardzo milej grupie

I nie przejmuj sie, bo tak naprawde to nawet nikt nie pomyslal zeby taki watek utworzyc, gdzieby sie to kazdy nowy Osesek mogl przedstawic z grubsza i przywitac

Tak wiec pedze do Hyde Parku popelnic takowy

A co do relaksu to chyba wszystko zalezy od wieku naszych maluchow i na co nam pozwola hmmm...
Z czasem u mnie teraz ciezko mimo ze nie pracuje i w calosci poswiecam sie Alexowi i domowi(tzn.na etacie kury domowej

), ale czasami udaje mi sie wyczarowac mala chwileczke dla siebie. Ostatnio jednym z milszych dni tygodnia jest poniedzialek, kiedy to wieczorem spotykam sie ze znajoma, ktora ma syna w wieku Alexa. Dzieciaki przypadly sobie do gustu i bawia sie naprawde super a my mamy ok 2-3 godzin na babskie posiedzonko. Szczerze polecam, rozmowa z kims w podobnej sytuacji zyciowej czasami czyni cuda

Wiosna nastala wiec do naszych cotygodniowych(przewaznie niedzielnych) zajec relaksacyjnych wchodza pomalu wypady w trojke jak tylko mozliwe to za miasto, jak Andzia pisze, dla mnie rownie wazne jest mile spedzanie czasu razem. Czasami wybieramy sie na porzadniejsza wycieczke, typu farma, zoo, przerozne miejsca gdzie dzieciaki moga sie wyszalec, ale czasami jest to tylko zwykle karmienie kaczek w parku, plac zabaw albo basen ale za kazdym razem jest super.
A pozatym to raz na naprawde jakis czas uda nam sie z mezem ogladnac jakis film, ksiazke czytam jedna na miesiac bo anglojezyczne i wolniej troche to idzie no i po calym dniu przewaznie jest to kilka stron po czym mnie nie ma

A i zapomnialabym calkiem, na Osesku naszym tez sie mozna czasami calkiem niezle zrelaksowac
