Jako logopeda pozwoliłam sobie wtrącić się do rozmowy.
Odnośnie rozwoju mowy, nigdy nie należy porównywać swoich dzieci do dzieci z rodziny czy znajomych, każde dziecko rozwija się swoim własnym tempem.
Dziecko 3 letnie, czyli takie, które idzie do przedszkola powinno mówić już zdaniami, jednak mowa dziecka w tym wieku nadal się rozwija i o tym należy pamiętać, w praktyce często jest zupełnie inaczej, są dzieci, które zaczynają dopiero mówić, a inne w tym wieku nie mówią jeszcze nic.
Czy musimy się w takich sytuacjach martwić?
Warto zrobić dokładną analizę ciąży, porodu i dotychczasowego życia dziecka, dzieci przedwcześnie urodzone, dzieci z trudnych ciąż lub z ciąż "ryzykownych" mogą wykazywać opóźniony rozwój mowy. Istotne jest również napięcie mięśniowe, punktacja Apgar, to w jaki sposób dziecko je, być może były problemy ze ssaniem, żuciem czy połykaniem, w takich sytuacjach warto skorzystać z porad logopedy.
Jeśli dziecko przyszło na świat bez żadnych problemów, jest zdrowe, a jednak jego mowa się nie rozwija, musimy postawić się na miejscu takiego dziecka.
Czy jeśli pójdzie ono do przedszkola będzie mu łatwo, czy da radę wytłumaczyć swojej Pani, że boli brzuch lub chce mu się pić?
Jakiś czas temu próbowałam uświadomić ten problem w jednym ze swoich tekstów, oto link:
http://www.blog.osesek.pl/dziecko/nie-lekcewaz-opoznionego-rozwoju-mowy-twojego-dziecka/Jak stymulować mowę dziecka?
Bawić się, nazywać świat, śpiewać, czytać, rysować, słuchać i cierpliwie odpowiadać.
Polecam serdecznie serię książek prof. Cieszyńskiej "Kocham czytać", pomogą rozwinąć mowę, nadają się również do wczesnej nauki czytania (już 3 letnich dzieci)
Pozdrawiam serdecznie
Marta Baj
logopeda, specjalista wczesnej interwencji, terapeuta ręki