|
sylwana
|
 |
« Odpowiedz #20 : PaĹşdziernik 15, 2009, 16:10:46 » |
|
aneta : a czy w UK są przedszkola tak jak w polsce, czy te centra w pewien sposób je zastępują?
martri: w polsce w wielu dużych ale tez i małych miastach a nawet wsiach powstają sale zabaw czy miejsca w które można pójść z dzieckiem na zajęcia
co prawda najczęściej są instytucje powoływane przez prywatne osoby choć wiem że również w wielu domach kultury jest taka oferta warto sprawdzić
a jak już naprawdę nic nie ma to można się skrzyknąć z mamami z tego samego rejonu i coś wspólnie zrobić, np co tydzień w innym domu spotykać się w kilka dzieci i poza spontaniczną zabawą organizować im czas na wspólne paćkanie farbami, wylepianie czy śpiewanie piosenek i tańczenie
|
|
Dzieci: Ulka (7 lat);
|
|
|
|
*aneta*
|
 |
« Odpowiedz #21 : PaĹşdziernik 15, 2009, 21:32:22 » |
|
Sylwana, oczywiscie oprocz tego sa przedszkola, do ktorego mozesz poslac dzieciaka od 3 lat. A to centrum to calkiem odrebna instytucja, oprocz milego spedzania tam czasu z dziecmi mozna rowniez korzystac z innych ofert jak kursy, zajecia dla matek(np.joga, gimnastyka, gotowanie...),podczas gdy matka korzysta z tych dobr, dziecmi zajmuja sie opiekunki w sali obok. Mozna tez skorzystac z porady przeroznych specjalistow, moj maz dzieki temu rzucil palenie bo zapisal sie na program "smoke free" gdzie dostawal darmowe plastry. Chyba zabrzmialo to troche jak reklama ale naprawde to wspaniala rzecz i jezeli czyta to matka, mieszkajaca w UK i nie korzysta z Sure Start Children Centre to polecam jak najszybciej znalezc najblizsze i gnac sie zarejestrowac, nie pozalujecie! Masz racje Sylwana takie spotkania to swietna alternatywa ale uwierz mi ze przerabialam to tez ale nie ma to jak wyjsc z domu i nie martwic sie ze albo nasze dziecko cos spsoci u kogos albo ucierpia nasze pielesze, a do tego zawsze mozna spotkac nowe osoby, wymieniac sie informacjami i doswiadczeniami i jeszcze korzystac z pomocy kompetentnych osob. No, to zmykam ogarnac to, co dzisiejszego wieczoru zrobila z mojego domu trojka rozwrzeszczanych urwiskow 
|
|
Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (16 miesięcy);
|
|
|
|
marti
|
 |
« Odpowiedz #22 : PaĹşdziernik 16, 2009, 10:19:08 » |
|
Sylwano, takie spotkania z innymi mamami i pocieszkami oczywiście sobie organizujemy co jakis czas, jest fajnie, ale jednak nasze dzieci mają dopiero ledwo ponad roczek i wolą sie bawic ze swoją mamą.A jakie wojny toczą o każdą zabawkę :oOstatnio właśnie był u nas kolega Stasia i przez cały czas nic tylko obydwoje piszczeli bo zawsze chcieli tą samą zabawkę...Nie przeczę, że były też i całkiem miłe spotkania:D Jednak jak czytam to o czym pisze Aneta to wydaje mi się, że żyję na innym świecie!To co pisze brzmi jak bajka.Świetne te centra.Eh..kiedy u nas takie będą?
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|
|
sylwana
|
 |
« Odpowiedz #23 : PaĹşdziernik 16, 2009, 11:29:42 » |
|
faktycznie jak czytam o tych centrach to jestem tym zachwycona, aneto a czy te centra są nawet w małych miasteczkach czy tylko w dużych miastach? w polsce tez takie miejsca powstają i będą powstawać wymusza to zmiana stylu życia, nietety to trochę potrwa by było to az taka bajką jak opisuje aneta kiedyś znaczy za komuny jak my byłyśmy dziećmi nasze mamy miały trochę inne zmartwienia a poza tym nie było tylu rozrywek co teraz - kolorowy telewizor to był hit. nie wspominając o pralce automatycznej 
|
|
Dzieci: Ulka (7 lat);
|
|
|
|
*aneta*
|
 |
« Odpowiedz #24 : PaĹşdziernik 16, 2009, 20:27:05 » |
|
Wiesz tu, gdzie ja mieszkam to nie jest jakies duze miasto a istnieje ich chyba z 5 albo 6, nie wiem jak jest w tych jeszcze mniejszych ale podejrzewam ze tez tam cos jest bo to znana organizacja i wszedzie ich pelno. Ciesze sie ze w Polsce zaczyna sie tez cos ruszac w tym kierunku, ale jak pojdzie to w takim tempie jak reszta planow w naszym kraju to rzeczywiscie jeszcze troszke to potrwa, a szkoda bo chetnych napewno jest masa. Masz racje ze pozmienialo sie troche od tych czasow ale jeszcze by tego brakowalo zebysmy stali w miejscu... Tak to jest ze swiat idzie z postepem i trzeba sie do tego dostosowac. Dawniej to przewaznie kobieta miala gromadke na utrzymaniu, wyobrazam sobie ze po wypelnieniu wszystkich matczynych czynnosci lacznie z praniem, gotowaniem, sprzataniem......... nawet pewno nie przyszlo jej do glowy ze moglaby jakos inaczej spedzic czas. Ciesze sie ze czasy sie zmienily i moge nastawic pralke, wlaczyc zmywarke i wyskoczyc sobie z synkiem na male conieco, a po powrocie odgrzac obiadek w mikrofali... Brzmi to troche szablonowo ale jest cholernie fajne 
|
|
Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (16 miesięcy);
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #25 : PaĹşdziernik 20, 2009, 21:39:14 » |
|
Tak czytam o tych centrach i marzę, że z misiem tam chodzę,byłoby super... Trochę poszukałam i w znalazłam w Polsce coś takiego http://sensorek.pl/index.php/ nie wiem czy to jest takie centrum o jakim opowiadała aneta, ale brzmi podobnie. Niestety znajduje się w Warszawie, tak więc ja na pewno nie skorzystam 
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
logopeda
|
 |
« Odpowiedz #26 : Listopad 10, 2009, 12:32:55 » |
|
Jako logopeda chciałabym Państwo zaproponować jedną rzecz, a mianowicie ponieważ udowodniono, że dzięki usprawnianiu małej motoryki (czyli praca rąk) wpływamy pośrednio na rozwój mowy, na jej wyrazistość warto skupiać się właśnie na tych czynnościach w pracy z dziećmi.
Czyli: - zabawy paluszkowe - masażyki - lepienie (plastelina, masa solna, modelina, glina, masa papierowa) - nawlekanie (guziki, makaron, korale) - darcie papieru - robienie kulek z papieru i rzucanie do celu lub wojna "Papierowa" - rysowanie, malowanie, kolorowanie - śpiewanie piosenek z pokazywaniem - układanie (klocki, puzzle) - zabawy wspomagające samoobsługę (zapinanie guzików, zamka) - przelewanie, przesypywanie - segregowanie np oddziel makaron od fasoli - wyciąganie konkretnego przedmiotu z worka, z zamkniętymi oczami - rysowanie na piasku, kaszy - zabawy z sorterem I wiele, wiele innych
Życzę udanej zabawy...
|
|
Logopeda specjalista wczesnej interwencji terapeuta integracji sensorycznej instruktor masażu Shantala terapeuta ręki autor książki "Barwy świata" Marta Baj Lieder
|
|
|
|
*aneta*
|
 |
« Odpowiedz #27 : StyczeĹ 20, 2010, 00:00:46 » |
|
Nawet nie zauwazylam ,ze mamy tu na forum experta! I bardzo dobrze bo przydadza sie oprocz naszych doswiadczen czyjes fachowe porady  O tym powiazaniu motoryki z rozwojem mowy to szczerze mowiac pierwszy raz slysze  Ciekawe... Moj synek tymczasem najchetniej spedzilby caly dzien w kuchni... Tak, jego pasja do garnkow, patelni itp. trwa dalej, powiem wiecej, zmieniaja sie wymagania na bardziej realne a przygotowywanie posilkow razem ze mna, gotowanie, pieczenie, mieszanie... to to co tygryski lubia najbardziej  I na dodatek to strasznie ze tak powiem upierdliwe to jest bo nic sama nie moge zrobic, oczy wkolo glowy i to czasami za malo, ach szkoda gadac...
|
|
Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (16 miesięcy);
|
|
|
|
Justa
|
 |
« Odpowiedz #28 : StyczeĹ 20, 2010, 22:44:13 » |
|
Moja to samo. Jak gotuje, ona bawi sie garnkami, jak odkurzam, przyglada sie i dotyka odkurzacza, "sortuje" ze mna pranie, pilnuje zelazka (oczywiscie zimnego). Poza tym lubi zabawki, gdzie wklada sie klocki o roznych ksztaltach w dziurki. Lubi krecic sie na fotelu, chodzenie pod stolem i wchodzenie na stol lub swoje wysokie krzeslo... Bardzo ruchliwa. 2 tyg temu zaczela chodzic, wiec cwiczy duzo nowa umiejetnosc.
|
|
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (11 miesięcy);
|
|
|
|
marti
|
 |
« Odpowiedz #29 : WrzesieĹ 07, 2010, 19:55:06 » |
|
Wkońcu mogę napisać, że coś się zmieniło na lepsze w moim miasteczku!!!Pod względem zajęć dla maluchów od roku do 5 lat.Dzisiaj byliśmy pierwszy raz na zajęciach umuzykalniających w grupie od 2 do 3,5 lat.Prowadzi je nauczycielka mojego męża od muzyki:D w salce w szkole.Jesteśmy z moim synkiem zachwyceni!Śpiewanie, zabawy, taniec, granie na instrumentach.Super.I cena naprawdę dla każdego.Nareszcie się doczkałam:)
|
|
Dzieci: Stasio (3 lata);
|
|
|