@ni@
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« : Luty 09, 2009, 11:50:28 » |
|
Mój maluszek, choć ma dopiero 15 miesięcy, zawsze ma swoje zdanie i potrafi je dobitnie wyrazić. Mam tu na myśli przeraźliwe, histeryczne krzyki i dramatyczne rzucanie się na podłogę. Dzieje się tak zawsze wtedy, kiedy zabieramy mu znalezione "skarby" (np. nóż czy widelec), albo idziemy w inną stronę niż on chce, a czasem kiedy po prostu mówimy mu, że czegoś nie wolno robić. Próbujemy ignorować takie zachowania i czasem to działa, tzn mały się wycisza, ale dosyć często się to powtarza. Ostatnio doszły jeszcze napady agresji - potrafi uderzyć, kiedy coś mu się nie spodoba. Nie mam pojęcia skąd się to bierze, bo nigdy mu nie daliśmy klapsa, czasem tylko podnosimy głos, kiedy już nic innego nie skutkuje. Jak sobie radzicie z takim zachowaniem szkrabów? Może coś podpowiecie?
|
|
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 09, 2009, 18:02:21 » |
|
Moja córcia też ma takie napady. Poprawę zauważyłam w momencie kiedy po prostu jak najwięcej czasu poświęcam jej. Czyli bawimy się razem, kanapki razem, sprzątanie razem...itd.A jak pajacuje to ignoruję i staram się wymyśleć nowe zadanie czy zabawę. pozdrawiam
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
|
sylwana
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 10, 2009, 13:16:03 » |
|
na takie zachowanie ja mam dwa sposoby ignorowanie lub odwrócenie uwagi kiedy maluch rzuca się na podłogę to np. można podbiec do okna: o rany słoń idzie po chodniku choć szybko zobacz jakie ma wielkie uszy o dziewczynka daje mu jabłko i tak przez chwile ciągniemy taka historyjkę w którymś momencie teoretycznie maluch sie powinien zainteresować, ale niestety słoń już poszedł jeszcze go prze chwile prze okno szukamy a potem wymyślamy jakieś paćkanie farbami albo przelewanki czy przesypywanki.
Wychowaniu dzieci niestety czasem trzeba posługiwać się podstępami ale nie przekupstwem.
Generalnie te zachowania wynikają z czterech rzeczy: 1. nudzę sie 2. niech ktoś wreszcie sie mną zajmie i zwróci na mnie uwagę 3. sprawdzę co zrobi mama 4. okresu życia w jakim jest twój maluszek
no i oczywiście pamiętaj o konsekwencji jeśli jednego dnia coś będzie wolno a drugiego nie to to tez powoduje bunt i w sumie zrozumiały.
Kiedy chcesz maluchowi zabrać jakiś "skarb" to uprzedź go o tym możesz dać mu coś na wymianę lub nakłonić go by odłożyć to wspólnie na miejsce bo to nie jest do zabawy dla dzieci - ale na pewno nie wyrywaj bo maluch nie wie o co chodzi i przez to robi się agresywny
Kiedy cie uderzy daj mu stanowczy komunikat ze nie wolno tego robić i ze cie to boli i nie ciągnij tego tematu zajmijcie sie czym innym.
Niestety ten okres życia obfituje w takie zachowania. Dziecko jednocześnie chce zachłysnąć się wolnością bo już chodzi bo troszkę mówi a jednocześnie chce być jak najbliżej mamy i te sprzeczne uczucia wpływają na takie zachowanie.
|
|
Dzieci: Ulka (7 lat);
|
|
|
Agusia
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 16
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 12, 2009, 16:46:53 » |
|
bardzo mi pomogłas ta wypowiedzia  zapamietam i bede stosowac, bo choc mój zbój ma trodzke wiecej niz 15 mniesicy to czasem nie wiem co robic jak wrzeszczy i rzuca sie na podloge 
|
|
Dzieci: Hanusia (6 lat); Bartuś (4 lata);
|
|
|
soltys
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 13, 2009, 14:17:58 » |
|
|
|
|
|
|
Agusia
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 16
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 15, 2009, 22:13:13 » |
|
w szpitalu, gdzie się Bartek rodził był taki apel w gablotce..ale troszkę inaczej napisany...tak jakoś bezsensu, ten jest bardziej składnie i jasno...na pewno skopiuję i będę wracać do niego w razie sytuacji podbramkowej 
|
|
Dzieci: Hanusia (6 lat); Bartuś (4 lata);
|
|
|
anaidd
...Dziecko to skarb!!!...
nowa(y)
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 25, 2009, 21:33:26 » |
|
Witam... moj synuś ma 2,5 r.,niema napadów histerii czy cos podobnego.Był kiedys taki moment ale odrazu wyprowadzałam go do innego pokoju i mowiłam spokojnie że jak przestanie wyć to wróci do mnie.Udawało się i minęło.Jesli chce coś d zabawy co jest niebezpieczne to kucam przed nim i patrząc mu w oczka tłumaczę ,rozumie i daje mu w zamian coś podobnego....niemam z nim problemów.....ale od początku jestem stanowcza i mu nie pozwalam na coś co nie dla niego i podstawa:NIE OSZUKUJĘ tylko mówię jak jest,najwyżej ciut popłacze ale raczej niemam z nim takich problemów! POZDRAWIAM 
|
|
Dzieci: JAKUB (5 lat); BLANKA SOFIE (4 lata);
|
|
|
Agusia
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 16
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 05, 2009, 08:17:35 » |
|
anaidd to seper...ja zachowuję się dokładnie jak Ty...niestety nie mieszkam sama z dziećmi i to czego ja ją nauczę...inny domownik psuje w ciągu kilku minut  i jak tu wychowywać dzieci 
|
|
Dzieci: Hanusia (6 lat); Bartuś (4 lata);
|
|
|
mefka
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 28, 2009, 12:27:46 » |
|
Podobno u dzieci agresja jest naturalna i mija z wiekiem. Zatem im mniejsze dziecko tym bardziej agresywne, ale na pewno trzeba to jakoś temperować.
|
|
|
|
|
u-boot
sympatyczka(k) forum

Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 28, 2009, 17:11:29 » |
|
mefka - czytam twoje posty i nie moge sie nadziwic piszesz takie glupoty ze trudno o lepszy komentarz
|
|
|
|
|