Liranna
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« : Maj 18, 2010, 09:22:33 » |
|
Witam! Pomóżcie, może ktoś z Was miał podobny problem i sobie z tym poradził. Proszę o radę. Moja 10-miesięczna córeczka odmawia jedzenia obiadków. Wypróbowałam już dużo różnych smaków i nic. Był okres, że jadła bez sprzeciwu i nagle teraz nie mogę jej nakłonić do zjedzenia obiadków. Najchętniej jadłaby kasze owocowe lub mannę z mlekiem. Nie wiemy z mężem co robić 
|
|
Dzieci: Julianna (29 miesięcy);
|
|
|
|
kokos
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 18, 2010, 09:52:46 » |
|
Jeśli nie zauważyłaś innych niepokojących objawów, to po prostu trzeba przeczekać. Wiem, że bywa to frustrujące, bo też raz na jakiś czas to przerabiamy, ale na pewno zacznie jeść juz niedługo.
|
|
Dzieci: Krzyś (30 miesięcy);
|
|
|
Liranna
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 18, 2010, 09:58:44 » |
|
Czy można np podawać dziecku na zmianę łyżeczkę kaszki z łyżeczka obiadku? Spróbowałabym jeszcze tak, ale chciałabym się upewnić czy tak można.
|
|
Dzieci: Julianna (29 miesięcy);
|
|
|
|
andzia17052007
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 18, 2010, 11:13:34 » |
|
Witam, ja właśnie też to przechodze  moja córka tak samo nie chciala jeść obiadków przez około tydzien, zastępowałam jej wtedy obiad butelka mleka bo bylam bezradna, wymyslalam jakies jajka gotowane na miękko, paróweczki, kaszke manne i duzo picia, owoce ... moja również potrafiła jeść nawet 2-3 raazy dziennie zupke bo jej smakowała, ja jej juz gotuje zupki domowe bo na poczatku jej słoiczkowe dawalam ale sie pozniej nie opłacało. ja pytalam moją mame co zrobić, robilam przerózne smaki ogorkowa ugotowałam, nieeee, pomidorową, nieeee i tak wkółko wkoncu przeczekalam, i teraz zaczyna jeść powolutku. trzeba to poprostu przezyc , i dawać dziecku cos w zamian i probowac, moze zje akurat najdzie ja ochota  pozdrawiam
|
|
Dzieci: Aleksandra (33 miesiące);
|
|
|
Liranna
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 18, 2010, 11:18:14 » |
|
Cóż chyba nie pozostaje mi nic innego jak przeczekać. Dziekuję za cenne rady 
|
|
Dzieci: Julianna (29 miesięcy);
|
|
|
MoniaM
sympatyczka(k) forum

Offline
Wiadomości: 46
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 18, 2010, 13:49:20 » |
|
Tak, moje doświadczenie mówi, że taki bunt u maluszka trzeba przeczekać i nie martwić się za bardzo. Już parę razy to pisałam na tym forum, że nam z pomocą w takich chwilach przyszła kaszka ryżowa Nestle Misiowy Ogródek o smaku warzywnym (marchewka-groszek, dynia, brokuły albo ziemniaki-szpinak). Ja taką kaszkę przygotowywałam na wodzie i dodawałam do niej żółtko albo posiekane mięsko, przetarte warzywa, a nawet mieszałam ją po prostu z przygotowaną przeze mnie zupką. Miało to bardziej kaszkowatą konsystencję i mała jadła, bo kaszki od początku uwielbia. Później można stopniowo zmieniać proporcje, aż w końcu kaszki będzie mniej niż zupki czy warzyw i mięska.
|
|
|
|
|
|
Justa
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 18, 2010, 14:02:02 » |
|
Odradzam mieszania kaszki z obiadkami. Po co?  Sama chyba tez bys takiej mieszanki wybuchowej nie zjadla  Tylko biegunki dostanie  Dziewczyny radza Ci dobrze. Bez paniki. Jak bedziesz jej podawac na sile, to nic nie da, tylko nerwy, niepotrzebne. Moja mala miala taki krotki okres, przeszlo. Miala tez raz jelitowke, wymiotowala, miala biegunke, tydzien prawie nic nie jadla. Po tygodniu zwalczyla wirusa i apetyt wrocil, konski  Nie oslabla nic a nic, lekarz nawet nie mogl jej dotknac, tak mu uciekala  Glowa do gory.
|
|
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (8 miesięcy);
|
|
|
|
Justa
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 18, 2010, 14:03:11 » |
|
Acha, jesli oczywiscie mowa o kaszce na mleku.
|
|
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (8 miesięcy);
|
|
|
Liranna
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 19, 2010, 08:36:25 » |
|
Tak, moje doświadczenie mówi, że taki bunt u maluszka trzeba przeczekać i nie martwić się za bardzo. Już parę razy to pisałam na tym forum, że nam z pomocą w takich chwilach przyszła kaszka ryżowa Nestle Misiowy Ogródek o smaku warzywnym (marchewka-groszek, dynia, brokuły albo ziemniaki-szpinak). Ja taką kaszkę przygotowywałam na wodzie i dodawałam do niej żółtko albo posiekane mięsko, przetarte warzywa, a nawet mieszałam ją po prostu z przygotowaną przeze mnie zupką. Miało to bardziej kaszkowatą konsystencję i mała jadła, bo kaszki od początku uwielbia. Później można stopniowo zmieniać proporcje, aż w końcu kaszki będzie mniej niż zupki czy warzyw i mięska.
nie widziałam nigdzie takich kaszek, ale poszukam jeszcze, może to wypali, bo córka uwielbia kaszki 
|
|
Dzieci: Julianna (29 miesięcy);
|
|
|
Liranna
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 19, 2010, 08:37:39 » |
|
jeszcze raz dziękuje za rady. Wczoraj nie podałam obiadku żeby jej nie stresować, była tylko kasza, przeczekam jak radzicie 
|
|
Dzieci: Julianna (29 miesięcy);
|
|
|