Co do nauczenia maluszka pić wody.. hm też zmagamy się z tym problemem, ba nawet większym, bo mój syn w ogóle nie chce pić!! Do 6tego miesiąca był karmiony piersią więc nie martwiłam się tym zbytnio, ale teraz to już nie przelewki - pojawiły się zaparcia, które mogą być przyczyna braku wystarczającej ilości płynów w organizmie.
Tak więc próbowaliśmy nauczyć go pić czegokolwiek co by mu zasmakowało: a to kubek niekapek a to z takim ustnikiem a to z innym, kolorowe buteleczki, butelki od mleka (bo mleko pije bez problemu). Oczywiście pierwsza była woda, potem herbatki już nawet nie jestem w stanie zliczyć ile smaków, nawet soczki oczywiście te bez cukru - na próżno!!
Po konsultacji z lekarzem usłyszeliśmy, że to już nie czas na zachęcanie i naukę tylko na wmuszanie zwłaszcza w takie upały. Zaczęliśmy więc podawać wodę przez strzykawkę, tak jak lekarstwa. Niestety ciągle histerie spowodowały, że nie mam sumienia tak męczyć naszego brzdąca, ile można???
Od dwóch dni podaje Małemu zwykły kubeczek z woda bez ustnika i o dziwo tym razem pomału przekonuje się do takiego sposobu podawania płynów. Zapewne podpatrzył to od nas i tym razem skutkuje. Oczywiście więcej wyleje się wody niż mały się napije ale to i tak sukces.
Lukasek odpowiadając w końcu na pytanie- może proponuj swojemu maluchowi tylko wodę przez jakiś czas(oczywiście nie mam tu na myśli podstawowych karmien), w końcu zachce mu się pić a nie będzie miał nic innego. To przecież nie będzie trwało wiecznie, podejrzewam, że pod koniec dnia woda zwycięży nad pragnieniem o ile nie masz podobnych problemów z podawaniem płynów w ogóle - jak my

Zresztą póki karmisz piersią to Twoje mleczko zaspokaja głód i pragnienie w jednym i nie powinnaś martwić się na zapas, przecież wypija parę łyczków, pewnie tyle mu wystarczy

Pozdrawiam