Alex ma juz 6 zabkow, ostatnio przez dwa tygodnie mial biegunke,myslelismy ze to efekt wyjazdu do Polski, okazuje sie jednak ze to sprawka wyzynajacej sie czworeczki... Biegunka przechodzi ale noce sa koszmarne, to musi byc okropnie- nie wiem czy bolesne czy swedzace, w kazdym badz razie napewno strasznie upierdliwe, bo maly nie moze sobie miejsca znalezc i ciagle sie kreci,. Slyszalam ze trzonowe sa najbardziej bolesne i juz sie martwie co to wtedy bedzie.
Zazdroszcze wam naprawde tych "tylko slinotokow"...
Anetko daj Alexowi na noc paracetamol najlepiej w czopku do pupy, bo się szybciej aplikuje i szybciej wchłania niż z układu pokarmowego. Madziuli jak na złość wychodzą na raz 4 górne ząbki (1-ki i 2-ki!!!) w ciągu pierwszych dni nie przespałam więcej niż parę godzin - lulałam małą na rękach lub w wózku!!! W końcu nie wytrzymałam i poszłam do pediatry, która zaleciła paracetamol (Madzia nie ma nawet stanu podgorączkowego ale dziąsła są bardzo zapuchnięte i gorące więc jest stan zapalny!). Teraz śpi mi w miarę spokojnie włączam jej tyko radio lub spokojną muzykę z cd

, ale zasypianie to nadal masakra

!!!