|
Ewi86
|
 |
« : Lipiec 28, 2010, 08:47:50 » |
|
Mój synek zaczął jakieś dwa tygodnie temu zasysać wargi. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że odrywa się od piersi podczas jedzenia, żeby zassać sobie wargę górną lub dolną. W dzień jest taki marudny, że ciężko z nim wytrzymać. Dodatkowo od paru dni budzi się około 5 razy w ciągu nocy a budził się tylko 1-2 razy, no i strasznie się wierci i pojękuje przez sen.  Zastanawiam się czy to nie ząbki, ale czy to nie za wcześnie?? Czy Wasze dzieci też tak miały? 
|
|
Dzieci: Emil (22 miesiące);
|
|
|
|
Tosca
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 28, 2010, 15:51:43 » |
|
Dokładnie tak robił mój Marek i wkrótce stał sie posiadaczem 2 jedynek na dole, potem u góry! Obrjrzyj dziąsła, jeśli są opuchnięte, może widać już kropeczki, zastosuj żel łagodzący przed karmieniem (ja używałam Dentinox N), a na noc polecam czopki homeopatyczne Viburcol, pomogą lepiej spać.  Powodzenia!
|
|
Dzieci: Marek (25 miesięcy);
|
|
|
|
agstar
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 28, 2010, 18:21:07 » |
|
Mój Misio też tak zaczął ząbkowanie. Ja smarowałam bobodentem (bez czopków), ale już przy piątkach poszedł w ruch paracetamol w czopkach, bo aż 40 stopni miał biedaczek.
|
|
Dzieci: Michałek (3 lata);
|
|
|
|
Ewi86
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 28, 2010, 19:45:36 » |
|
Właśnie mieliśmy ponad godzinę płaczu, ale maluszek wreszcie zasnął. Nie wiem czy to przez rosnące ząbki. Jak obejrzałam dziąsła to na dolnych jedynkach są takie kreseczki, ale nie białe tylko bardziej jakby wgłębienia. Jeśli chodzi o spulchnienie dziąseł to nie widzę, żeby były czerwone albo spulchnione. Czy Wasze dzieci też tak płakały? No i ile czasu może to potrwać?
|
|
Dzieci: Emil (22 miesiące);
|
|
|
|
Tosca
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 29, 2010, 08:03:08 » |
|
Też.Około 2-3 tygodni. Ale przecież możesz mu ulżyć. Skoro są wgłębienia, to coś się dzieje, chyba właśnie najgorszy etap, czyli przebijanie się ząbków przez kość (jak już będą opuchnięte dziąsła, czy dziureczki, to końcówka). Naprawdę polecam Ci Viburcol, to sprawdzony i bezpieczny środek. Na paracetamol przyjdzie czas, jak nie będzie innej rady. I smaruj żelem, też pomoże.  Mój mały lubił też schłodzony gryzak wodny (nawet zmrożony w upały).
|
|
Dzieci: Marek (25 miesięcy);
|
|
|
|
agstar
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 29, 2010, 16:21:26 » |
|
Moja koleżanka zamiast gryzaka dawała córeczce obraną marchew, którą wcześniej trzymała w lodówce. Śmiesznie to wyglądało, taka malutka z wielką marchewą, ale jej pomagało na dziąsełka.
|
|
Dzieci: Michałek (3 lata);
|
|
|
|
Tosca
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 29, 2010, 17:46:39 » |
|
Tylko, że jeśli ma już jakiś ząbek istnieje ryzyko, że odgryzie i się zakrztusi. To może być dobre na start. No i marchew musi być z pewnego źródła, niepryskana.
|
|
Dzieci: Marek (25 miesięcy);
|
|
|
|
agstar
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 30, 2010, 14:46:19 » |
|
Jednym ząbkiem? Niesądzę. Koleżanki córka przegryzła gryzak wodny i opiła się wody ze środka. Wydaje mi się, że taka marchew to dobry pomysł. Jak będę mieć następne dziecko, to też będę używać zamiast gryzaków. A z tymi opryskami nie przesadzajmy.
|
|
Dzieci: Michałek (3 lata);
|
|
|
|
lukasek
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 30, 2010, 15:32:52 » |
|
Pare dni temu dalam mojemu malemu surowa marchew na dziaselka i odgryzl spory kawalek,wyplul to ale sie wystraszylam i wiecej narazie mu nie dam.
|
|
Dzieci: Kacper (28 miesięcy);
|
|
|
|
Ewi86
|
 |
« Odpowiedz #9 : SierpieĹ 02, 2010, 07:55:53 » |
|
Wczoraj rano znalazłam przyczynę bólu. Faktycznie Emilowi wychodzą ząbki. Tylko, że ja sprawdzałam siekacze, a te mu jeszcze nie wychodzą - wyrzynają się kły.  Górne już prawie są, bo są kropeczki, a dolne są pod dziąsłem, ale je widać i czuć pod palcami. Jestem tym bardzo zdziwiona - nie wiedziałam, że tak może się zdarzyć.
|
|
Dzieci: Emil (22 miesiące);
|
|
|