Witam !
Moja Córcia skończyła właśnie 15 misięcy. Do 7-ego miesiąca karmiłam Ją piersią. Około 3 miasiąca Malutka bywała głodna (pojawiły sie kłopoty z piersią), więc podawaliśmy jej NAN HA ... i uczulenie. Uczulenie na białko mleka krowiego utrzymuje się nadal. Jezeli mi się uda, to wcisne Jej dziennie ok. 180 ml Bebilonu Pepti, ale szczerze go niecierpi. Kaszki i kleiki na tym mleku odpadają - ma odruch wymiotny. Jedynie udaje się 1 x dziennie, ze zje purre ryżowe z dynią lub szpinakiem i ziemniakiami. Wieczorem standartem jest Sinlac (na szczęście szybciutko jadła łyżeczką i zajada "na gęsto). Zastanawiam sie ostatnio nad mlekiem sojowym ... Czy macie jakieś z nim doświadczenia.
A wracając do alergii, to bardzo długo nie potrafilismy "zlokalizować" uczulenia na marchew - oj jest, i to silne

Uczula też brokuł, brzoskwinia, banan, królik. Nie podaję wcale (zgodnie z sugestią lekarza) kurczaka i "pochodnych krowy" (cielęciny i wołowiny). Bazuje głównie na indyku i czasami wieprzowinie. Jagnięciny (baraniny) nie mogę kupić, a gotowe dania odpadają, bo jest w nich marchew. Kaczki nie polubiła. Z glutenem byłam baaardzo ostrożna i wprowadziłam go późno (po 12 m-cu) i nadal je mało "glutenowych" potraw. Uwielbia dynię (miałam świeżą, mrożoną i "zapakowaną" do sloików, ale już się mi skończyła). Mieszam słoiczek HIPP dyniowy z innymi dodatkami i Córcia zajada. Bardzo lubi też kaszę jaglaną (gotowałam dynię, kaszę i indyka).
A jeśli chodzi o aptekę mojego Alergika, to przerobiłyśmy Zyrtec (fatalnie go zniosła, była senna, wręcz przelewała się przez ręce), Ketotifen, a teraz doraźnie mamy Claritine. A na skórę maść cholesterolowa (robiona w aptece) i ADermaExOmega. Kąpie się w płynie NIVEA. Skóra jest w dobrym stanie, jednynie okresowo są wykwity na buzi i brzuchu (bardzo "zakwitła" po króliku - cały tułów był usiany; próbowałam już 3 x i zawsze tak samo), czasami zgięcia rączek i nóg. Na alergeny zawsze "reaguje kupa" - albo nie ma długo, albo zapach powala i zielona się robi. Przez ok. 8 tygodni (po antybiotyku) piła Dicoflor -trochę unormowały sie kupy i mam wrażenie, że rzadziej widziałam objawy alergii.
Pozdrawiam wszystkich walczących z alergią ...
PS. Córcia obciążona jest alergią ze strony mojej i Tatusia

W dalszej rodzinie też niestety...