ANIAS
osesek
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« : Listopad 03, 2010, 11:32:43 » |
|
Witam dziewczyny, jestem nowa na forum i chcę się podzielić jednym z moich problemów z synkiem. Otóż zawsze był rannym ptaszkiem. od urodzenia nie spał dłużej niż do 5- 5:30, ale wtedy chodził spać o 18-19. Teraz chodzi spać ok 20:00 i jest wyspany ok 4:00.Dodam jeszcze , że w nocy ok 3-4 razy muszę podawać smoczek:/jakoś od miesiąca już go sobie sam nie znajduje. Nawet jak pójdzie spać ok 21 to wstaje tak wcześnie.Spi w ciągu dnia raz czasem dwa ( jak wstanie o 4 to robi sobie 2 drzemki żeby dotrwać do wieczora) ok 1,5 - 3 h w sumie.Jak u Was ze spaniem dzieciaczków??. Może macie jakieś metody na przestawienie malucha, ja już chyba próbowałam wszystkiego, a może macie ten sam problem?  czekam na wasze rady i z góry dziękuję:)
|
|
Dzieci: kubuś (34 miesiące);
|
|
|
|
Ewi86
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 03, 2010, 19:39:59 » |
|
Niektórzy twierdzą, że skracanie dziennych drzemek daje jakieś efekty, ale u Ciebie nie bardzo z czego jest skracać. Może to tylko przejściowe. Mój synek też wstawał wcześniej (o 5 rano) przez pewien czas, ale potem się przestawił na taki sam czas snu jak wcześniej (do 6-7). A jak mu dasz jeść o tej 4 to nie usypia z powrotem?? Ja nie reagowałam na pobudki, chyba, że domagał się jeść. W innym przypadku udawałam, że śpię i po jakimś czasie przestał tak wstawać.
|
|
Dzieci: Emil (25 miesięcy);
|
|
|
ANIAS
osesek
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 04, 2010, 07:50:35 » |
|
Dziękuję za odpowiedź. Jak wstaje o 5 to się cieszę, zazwyczaj o 4 - 4:30 :/. Od razu dostaje jeść, bo to ogromny żarłok i strasznie się upomina. Wcześniej nie dawałam od razu bo myślałam, że budzi się z przyzwyczajenia do mleka, ale to nic nie zmienia. Może ten typ tak ma, wstaje tak od zawsze, więc chyba to nie przejściowe. Był tylko okres 2 tygodni na wakacjach za granicą, kiedy wstawał ok 6:30 - raj. Nie wiem co to może klimat, może to że później chodził spać. Teraz to, że go później położę nic nie zmienia. Tak naprawdę uznałam, że to nie ma sensu bo przynajmniej wieczorem mam na coś czas.Jak go położyłam wczoraj o 20:40 to wstał rano o 4:20  .Próbowaliśmy go nie wyciągać z łużeczka rano jak się obudził ale płakał ok 1,5 h z małą przerwą jak podchodziliśmy a i tak nie zasnął, a w tygodniu na 7:00 do pracy więc zrezygnowaliśmy, przed 7:00 podrzucamy małego do teściowej.
|
|
Dzieci: kubuś (34 miesiące);
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 04, 2010, 08:32:49 » |
|
Twój synek to bardzo mądry dziciaczek  Od 7 rano jest z babcią i was nie widzi więc wstaje tak wcześnie żeby z wami pobyć....chociaż troszkę. Poważnie  Na wakacjach byliście z nim więc sobie spanie przedłużył, nie miał potrzeby wstawania aż tak wcześnie bo rodzice byli blisko. U mnie jest troszkę podobna sytuacja z tatą. W zasadzie taty nie ma całymi dniami bo pracuje. ja jestem w domu z dziećmi. W tygodniu dzieci śpią do 7.30-8 a kiedy przychodzi weekend i dzieci wiedzą że tata ma wolne to robią nam pobudkę o 6............a nawet wcześniej i są gotowe do zabawy z tatusiem.
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
|
staszka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 09, 2010, 14:23:17 » |
|
Witam, widze, że nie tylko ja mam taki problem. Mój synek ma 14 miesięcy i praktycznie tylko przez pierwsze 3-4 miesiące spał dłużej, a tak wstaje 5, 5.30 chyba, że mama spi koło niego to do 6.00 sie uda  .W ciagu dnia zazwyczaj śpi tylko raz i to ok. 2 godz. a i to nie zawsze. Natomiast chodzi spać ok. 20.00 albo i szybciej bo już dosłownie "pada ze zmęczenia" . Wydaje mi się, że to przyjdzie z czasem im dziecko będzie starsze tym później pójdzie spać i dłużej pośpi (albo przynajmniej się łudze  )
|
|
|
|
|
|
Sardusia
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 12, 2010, 17:06:11 » |
|
Witam,
moj Oliver ma juz 17 miesiecy i ciagle wstaje tak wczesnie rano - 5 wtedy zabieram go do siebie do lozka - moze to nie zbyt pedagogiczne ale dziala i Maly daje mi pospac az do 7, poza tym Maly budzi sie 2/3 razy w ciagu nocy glownie z krzykiem i wstaje na nogi i czeka az przyjde. ja licze na to ze sam z tego wyrosnie bo kiedy ja bylam dzieciem to tez wstawalam o 5 i wkoncu przeszlo.
|
|
Dzieci: Oliver Adam (35 miesięcy);
|
|
|
|
lukasek
|
 |
« Odpowiedz #6 : Listopad 17, 2010, 18:03:14 » |
|
Moj maly robi tak samo.Budzi sie miedzy 5 a 6,wstaje w lozeczku na nogi przewaznie z placzem i domaga sie mleczka.Biore go do siebie,daje mleczka i spimy razem do ok.8 (Latem do 7).Maly zawsze mie budzi  W nocy ostatnio budzi sie raz.
|
|
Dzieci: Kacper (32 miesiące);
|
|
|
ANIAS
osesek
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 23, 2010, 12:01:17 » |
|
Ostatnio mój babel śpi do 6 ale tylko dlatego, ze ląduje u nas w łżku ok 4, czasem wcześniej. Jakoś tak w nocy się wybudza i nie może zasnąć, w naszym łóżku tez się długo wierci( nieraz 2 h) ale przynajmniej ja leżę( choć często z małą nogą wbitą w brzuch:)), jakbym go nie wzieła do siebie to muszę stać koło łóżeczka i trzymać go za rękę, po ok 30 min wymiękam i go zabieram- niestety.W nocy jakoś nie daje rady walczyć.pozdrawiam. Może kiedy dadzą nam się wyspać te maluszki:).
|
|
Dzieci: kubuś (34 miesiące);
|
|
|
alaxim
osesek
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 23, 2010, 14:23:54 » |
|
Mój Kacper odkąd się przeprowadziliśmy, a było to miesiąc temu nie chce zasypiać wieczorem (chociaż wcześniej zasypiał bez problemu o 20). Jak zaśnie o 22 to jest cud, no ale co z tego jak za godzinę budzi się wyspany i zasypia z powrotem dopiero o 4 nad ranem. Już nie wiem co mam z nim zrobić. W dzień ma jedną drzemkę, zwykle około 13, która trwa maksymalnie 2 godziny. Pozdrawiam
|
|
Dzieci: Kacper (29 miesięcy);
|
|
|
ANIAS
osesek
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 24, 2010, 09:55:43 » |
|
alexim może to chwilowe, nie odsypia w dzień więc w końcu kiedyś będzie musiał. Mam nadzieję, że się przyzwyczai.A jak zaśnie o tej 4 rano to do której spi???. Może trzeba go przetrzymać??, Ja nie stosowałam nigdy metody zostawiania dziecka, ale brałam na ręce i odkładałam jak się uspokoi - jak w "języku niemowląt", tylko to może być i 50 odłożeń, u nas trwało nieraz 3 h. Teraz nie mam siły, poprostu biorę go do łóżka, żeby chociaż poleżeć.Stosoaliśmy tą metodę, jak mały chciał pić wodę w nocy, nawet 12 razy - zastąpił sobie nią smoczek, tak się przyzwyczaił-2 dni i ok.Jeżeli chodzi o sen- to jakos nam nie idzie:/. pwodzenia.
|
|
Dzieci: kubuś (34 miesiące);
|
|
|