Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 2 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: Ranny Ptaszek  (Przeczytany 2947 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
alaxim
osesek
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23



Odp: Ranny Ptaszek
« Odpowiedz #10 : Listopad 24, 2010, 12:02:54 »

alexim
(...)A jak zaśnie o tej 4 rano to do której spi???(...)

Nawet jak zaśnie o 4 nad ranem to budzi się tak jak zawsze, o 6tej. I jest wyspany i uśmiechnięty. Już sama nie wiem. Przy najbliższej wizycie pogadam o tym z lekarzem. Może on coś wymyśli.
Na początku też do małego wstawałam za każdym razem, ale teraz się poddałam i biorę go do nas do łóżka. Bo w innym wypadku wszyscy jesteśmy nie wyspani. Pozdrawiam
Dzieci: Kacper (29 miesięcy);
didi
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 95



Odp: Ranny Ptaszek
« Odpowiedz #11 : Listopad 24, 2010, 12:17:24 »

No to faktycznie ciezki temat. To prawda, ze dzieci szybko sie regeneruja ale zeby az tak Szok. W kazdym razie trzymajcie sie mamusie Uśmiech. Pozdrawiam.
Dzieci: synek (6 lat); córka (27 miesięcy);
ANIAS
osesek
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


Odp: Ranny Ptaszek
« Odpowiedz #12 : Listopad 24, 2010, 12:51:42 »

a jak wstanie po godzinie od zaśnięcia to co robi do tej 4???, chce się bawić??? płacze ??. Bo mój mały tak ma, że jak wstanie wieczorem ok 2 do 4 to leży z nami w łóżku tylko jakoś zasnąc nie może, marudzi czasem, głównie się wierci i albo pada albo nie wytrzymujemy i usypiamy go po 2 h  na rękach- choć wieczorem zasypia sam ładnie w łóżeczku, bez płaczu a my tylko siedzimy obok.Nie wiem co mu jest. Jakoś tak czuje się już wyspany, zazwyczaj o tej samej porze. Mamy chyba jakaś wersję mało śpiącą, choc Twój syn spał ładnie przed przeprowadzką, tak??. Bo mój to zawsze był ranny ptaszek. Tylko im starszy tym wcześniej się budzi:/.
Dzieci: kubuś (34 miesiące);
alaxim
osesek
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23



Odp: Ranny Ptaszek
« Odpowiedz #13 : Listopad 24, 2010, 18:17:49 »

Jak się obudzi w nocy to chce się bawić. A jak go próbuję położyć spać, nieważne czy do łóżeczka czy do naszego łóżka to jest wielki ryk. Uspokaja się dopiero jak go puszczę luzem.
Przed przeprowadzką ładnie zasypiał o 20 w łóżeczku i spał do 7. Czasem przespał całą noc, a czasem obudził się raz na cyca, ale generalnie nie było żadnych problemów. A teraz już sama nie wiem... Na początku myślałam, że to z powodu nowego miejsca i tej samej nocy ząbek mu wyszedł więc to rozumiem. No, ale to było miesiąc temu. I zmiany nie ma.
Dzieci: Kacper (29 miesięcy);
ANIAS
osesek
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


Odp: Ranny Ptaszek
« Odpowiedz #14 : Listopad 25, 2010, 08:14:21 »

No to współczuję, mój chociaż poleży w łóżku z nami. Może jeszcze jakieś zeby się pchają.A może poprostu się do tego przyzwyczaił. Dzieci to cwane bestie Uśmiech.Mam nadzieję, że jakoś wam się to ułoży. A moze spróbojesz, tą metodą jak w "języku niemowląt" uspakajać i odkładać do lóżeczka i tak w kółko aż padnie ze zmęczenia, jak zobaczy, że nic nie może uzyskać to przestanie się budzić. U nas pewnego czasu działało.Książka jest suuper, polecam. Teraz czytam język dwulatka.
Jeśli lekarz powie, że nic mu nie dolega i zęby nie idą to znaczy, że trzeba z nim trochę powalczyć. A jeśli to zęby - to niestety przeczekać-aż przestanie boleć
(w kryzysie podać nurofen przeciwbólowo).
Choć tak sobie myślę, że jeśli to zęby to jak to jest, jak biega po mieszkaniu to przestają go boleć???Mrugnięcie.
Dzieci: kubuś (34 miesiące);
alaxim
osesek
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23



Odp: Ranny Ptaszek
« Odpowiedz #15 : Listopad 25, 2010, 23:27:50 »

Próbowałam już tak robić, ale za każdym razem jak kładę go do łóżeczka to jest jeden wielki ryk.
Na zęby daję mu właśnie Nurofen, ale nie za często, bo nie chodzi przecież i to, żeby zrobić z niego lekomana. Czasem smaruję też maścią Bobodent, ale wydaje mi się, że ta maść jest słaba.
O tej książce już słyszałam kilka dobrych opinii i muszę ją w końcu przeczytać Uśmiech
Dzieci: Kacper (29 miesięcy);
aniaa
entuzjastka(a) forum
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 137


Odp: Ranny Ptaszek
« Odpowiedz #16 : Listopad 27, 2010, 15:45:01 »

ja też miałam problem z tym spaniem moja córka chciała spac tylko ze mną na łózku a łóżeczko stało nie ruszone. więc pewnego dnia kupilam rozkladane łózko dla dzieci takie lekkie i niskie bo gąbka, i tam spala od 6miesięcy do 2 lat. to bylo jedyne dobre rozwiązanie. a moja znajoma też miala podobny problem bo się dziecko budziło w nocy i chcialo bawić, więc kładla mate przy łóżeczku poduszke i położyła się ręke kładąc do lóżeczka mały widział że ona śpi więc też zasypial. może to głupie rozwiązania ale czasem mogą zadziałac.  Mrugnięcie
Dzieci: amelka (5 lat); alan (32 miesiące);
Strony:
1 2 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.