Karlinko, chociaż nie mam okazji słyszeć twojego synka, jako logopeda mogę uspokoić Cię w kilku kwestiach, po pierwsze dzieci w wieku twojego synka nie muszą mówić całymi zdaniami,maja prawo przekręcać i upraszczać wyrazy, nie muszą też wypowiadać poprawnie wszystkich głosek, ponieważ praca artykulatorów czyli języka, warg, podniebienia cały czas się doskonali.
Dopiero w wieku 3 lat dziecko powinno mówić zdaniami (prostymi).
Głoska r jest najtrudniejszą głoską, pojawia się ok 5-6 roku życia, wcześniej może być pomijana lub zastępowana przez l.
Zastępowanie głoski k głoską t to kappacyzm, w tym wieku trudno traktować to jako wadę wymowy, ale w wieku 3 lat śmiało można udać się do logopedy, najprawdopodobniej twój synek nie mówi również g i zastępuje to głoską d, zgadłam??

Te wady występują zwykle w parze, na razie nie ma powodu do obaw, ale możesz już ćwiczyć język, zwłaszcza jego tylną część (chuchanie, naśladowanie śmiechu: ha-ha, ho-ho, he-he itp)
Niestety Twój pediatra nie ma racji, nie ma zasady, która mówi, że dopiero z 4 latkiem idziemy do logopedy, jeśli dziecko się ślini, ma przykrótkie wędzidełko lub inny problem to już w wieku niemowlęcym może uczęszczać do logopedy, po to jest właśnie wczesna interwencja!!!!
Niestety nie prawdą jest również, że chłopcy zaczynają mówić później, nie warto czekać do 3 lat, lepiej zawsze wcześniej sprawdzić, czy jest wszystko ok. Do 3 roku życia mózg jest bardzo plastyczny, więc do tego okresu można zrobić wiele, pokusiłabym się nawet powiedzieć, że "najwięcej".
Proszę pamiętać, że wieku 3 lat dziecko idzie do przedszkola: nowe miejsce, nowe dzieci, panie, wiele godzin bez mamy i taty to trudna sytuacja dla każdego, a jak dodamy jeszcze brak mowy??? Jak takie dziecko ma się komfortowo czuć? Jak ma powiedzieć, że boli brzuch lub uderzył mnie kolega? Niby tylko brak mowy, a za chwile mamy szereg problemów emocjonalnych.
Pozdrawiam serdecznie
Marta Baj
logopeda, specjalista wczesnej interwencji
instruktor masażu Shantala
terapeuta ręki
www.logop-logopedia.prv.pl