Bardzo madre odpowiedzi tu padly zatroskana mamo, chyba nie warto panikowac ale dla swietego spokoju rozmowa ze specjalista wskazana.
A tak przy okazji, jak officemama chciala byc Jankiem to nie bylo to takie straszne ale gdy twoj syn chce byc Natalia to cos jest nie tak... Niedawno znajoma zapytala mnie czy nie czuje sie zle ze moj syn spi z lalka. Lalke Alex poprostu wzial sobie z polki gdy mial ok poltorej roku, taka szmaciana z gumowa glowa i smoczkiem, nie potrafilismy mu jej odmowic, tymbardziej ze kosztowala calego funta

. I spi z nia do dzisiaj, jak zreszta z owieczka i tygryskiem

i nie uwierzycie ze zasypia jeszcze z bardziej doborowym towarzystwem odkad ukochana ciocia obdarowala go megawielkimi postaciami z ulubionej bajki

(Obiecuje wkleic zdjecie nastepnym razem, jutro przegrzebie je specjalnie)
Ale odbiegam od tematu, no wiec czy mam zabraniac spac mu z ulubiona lala???
Czy powinien spac ze Strazakiem Samem??? Nie wiem tez czy wam juz kiedys pisalam, bo tez bylam troche zeschizowana, zanim urodzila sie Alicia, zaczelo sie robic bardziej rozowo w naszym domu niz zwykle i wlasnie wtedy Alex odkryl ze jego ulubiony kolor to wlasnie rozowy! Ale pozwolilismy mu ten kolor lubic, oczywiscie nie kupuje mu rozowych ciuchow ale ma kilka autek rozowych i sa to jego ulubione. Do tego wszystkiego uwielbia Klub Przyjaciol Myszki Miki a szczegolnie uwielbia Minnie, bo jest rozowa? Nie wiem ale pozwalam mu ja lubic i nie wstydze sie tego, a moj maz kupil mu kiedys talerzyk rozowy z Minnie wlasnie, je z niego kolacje. Po roku czasu dalej to jego ulubiony kolor ale widze ze nie ma juz takiego szalu, nie ma zreszta nic niepokojacego w jego zachowaniu, najblizsze mu dziecko w przedszkolu to dziewczynka

, moze byloby inaczej dgybysmy mu tego koloru i tej lalki bronili?