Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 2 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: zasypianie w łóżeczku  (Przeczytany 6193 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
linusia84
osesek
*
Offline Offline

Wiadomości: 16


Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #10 : Luty 02, 2011, 12:11:25 »

Jak miło poczytac takie dobre rady! Jestem mama 7 miesiecznej coreczki ktora zasypia przy piersi. Jakies 2 godziny po zasnieciu mała czesto sie budzi bo smoczek jej wypadnie i trzeba oczywiscie podac albo po psrotu ja przytulic. Gdy kladziemy sie z mezem spac odkladamy coreczke do lozeczka. W nocy budzi sie doscyc czesto - 3-4 razy. Mam wrazenie ze czasami nie budzi ja głod ale szczebelki łózeczka gdy gdzies raczką zahaczy. Nie mam wyjscia biore do piersi i znowu do lozeczka. Ale nad ranem po ostatnim nocnym karmieniu mała zostaje z nami w lozku przez co wstaje z naszym budzikiem. Przedtem okdladalm ja do lozeczka i pobudke mielismy juz przed 6 rano. Jest mi tak wygodniej bo i jak i maz jestesmy wyspani.  Chcialabym nauczyc coreczke zasypiania wieczorem w lozeczku wydaje mi sie ze jest to mozliwe dopiero gdy odstawie wieczorem od piersi. Byc moze się myle - jest to moje pierwsze dziecko dlatego chetnie poslucham rad bardziej doswiadczonych rodzicow.
Slyszalam o metodzi ktorą wprowadziła Reni Jusis której dziecko budziło się przez szczebelki wokół łóżeczka - po prostu wyjęła materac odstawila łóżeczko i dzecko spała na samym materacu. Co myslicie o tej metodzie? Kiedy mozna ja wprowadzic?
Justa
entuzjastka(a) forum
****
Offline Offline

Wiadomości: 189



Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #11 : Luty 02, 2011, 15:33:12 »

Ja jestem bardzo zlym przykladem, spie z dzieckiem a maz na kanapie w salonie. Ale uwaga, to byl wybor meza. Karolina przez jakis czas spala w swoim juz "doroslym" lozeczku, ale przychodzila do nas jak sie tylko obudzila i bezczelnie wpychala dupcie pod nasza koldre. Beze mnie nie usnie, ma ukochanego pieska od urodzenia, smoczka, ktorego sama umie wlozyc sobie do buzi we snie, ale musi czuc mnie, nawet glowe musze miec zwrocona w jej strone, by slyszala moj oddech. Chyba jestem ekstremalnym przypadkiem, ale z tego co wiem wiele malzenstw tak robi, przyznali mi sie. Karolina lubi spac w swoim lozku, ale ze mna. Ja, usypiajac ja, wiele razy sama tam usnelam, ale budzilam sie, bo bylo mi niewygodnie. Oczywiscie probowalam oduczyc, nie wpuszczalam do nas do lozka, Tata nie wytrzymal placzu i blagan coreczki i sam wsadzil mi ja do lozka, a sam poszedl na kanape. Moze rzeczywiscie, jak piszecie, trzeba bylo kolo niej siedziec, ale w nocy to ciezko, wieczorem tak, ale w srodku nocy, hmmm, trzeba bedzie sprobowac. Nie bede dostawiac jej lozeczka do naszego, bo jest nizsze i sie do mnie nie przytuli, poza tym nie bedzie miejsca w pokoju, tym bardziej, ze za kilka miesiecy dojdzie lozeczko noworodka. To nie prawda, ze jak dziecko od poczatku spi w swoim lozeczku, to latwiej sie przyzwyczaja. Karolina od urodzenia spala w swoim, kolo 9 miesiaca zaczelam z nia sypiac, gdy juz mialam dosc nieprzespanych nocy. Pomoglo, spi lepiej, ale powinnam spac z mezem. Tyle, ze maz jest za slaby na placz dziecka, wiec kolejna proba odzwyczajania bedzie wtedy, gdy I Tata uodporni sie na placz. Jak na razie Tata kombinuje, jak tu powiekszyc lozko, by bylo wiecej miejsca...  Buzia na kłódkę
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (11 miesięcy);
1jOLUSIA
Gość
Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #12 : Marzec 04, 2011, 11:38:58 »

Witam
Urodzilam corke 26.06.2009 roku i po przyjezdzie do domu spala w lozeczkku a do karmienia ja bralam do lozka i odkaladalam na miejsce. Spala w lozeczku... potem nie chciala po miesiacu 2 razy z nami spaal w lozku i to wystarczylo bunt krzyki nocne itp... juz bylam wykoncznona psychicznie i zastosowalismy metode ze po 5 min sei wchodzi potem po 3 po 2 kieyd zaplacze i2 dni i spokoj spala w swoim lozeczku ladnie...Przytulanie bylo kolysanie troche i spac do lozeczka. jak miala roczek tez spala w lozeczku bez problemu.. a jak miala 15 miesiecy kupilismy jej lozko  z barierka i nauczyam ja sama zasypiac ... po prostu w dzien przed spaniem jest zupka ktora je sama w czerwcu 26. 2011 roku bedzie miec 2 latka... zje i juz sama mowi aaa aaaa:) a wieczorem jest myju myju zabki pomodlic sie do Bozi i bajka ktora sama mi wybiera daje buzi i kladzie sei na boczek przykrywam ja i idzie ladnie spac przed 20 i mamyt caly wieczor dla siebie. Takze radze wytrwac jesli chcecie meic zdrowe dzieci ktore naucza sie same zasypiac. My sie w dzien duzo przytulamy... spiewamy kolysanki.za miesiac staramy sie o 2 bobaska i jestem przeszczesliwa Uśmiech Na poczatku trzeba wytrwac,oraz wazne dla dziecka sa rytualy, kapiel jedzenie o swoich porach... moja mala o 8 je sniadanie o 11 zupa o 14 drugie danie , o 16 17 jakis owoc i o 19 kolacja Uśmiech rzadko daje cos miedzy posilkami a jak daje to chrupki. pozdrawiam i czekam na odpisy
jajabaja
Gość
Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #13 : Sierpień 27, 2011, 17:08:49 »

po pierwsze: nie przenoście śpiącego dziecka z waszego łóżka do łóżeczka, dziecko po przebudzeniu będzie bankowo płakać bo nie będzie wiedziało gdzie jest
po drugie: etap nauki spania samemu rozpoczynajcie jak najwcześniej, dużo łatwiej nauczyć niemowlaka a znacznie trudniej roczniaka
po trzecie:w łóżeczku ma być przytulnie, koniecznie miś przytulanka dla dziecka (pomoże mu gdy was nie bedzie obok, będzie kogo ściskać, gryźć i do kogo wypłakać się:), ja od samego poczatku stosowałam ochraniacz na barierki, piękny, kolorowy z obrazkami, małej od samego początku się spodobał i zanim usypia to sobie poogląda te obrazki, podotyka ochraniacza, pokopie nóżkami w niego i dopiero pada zmęczona:)
po czwarte: mamy drogie nie wyganiajcie mężów na kanapy, albo nie stawiajcie ich przed faktem dokonanym, że dziecko śpi z wami i już:) mąż i tak bedzie mial problem z odnalezieniem się z tych pieluchach, smoczkach i wszystkim związanym z bobasem
po piąte: nie bądźcie wygodnymi mamami, moje znajome z wygody brały dziecko do karmienia do łóżka i poźniej usypiały z tymi dziećmi, wygodne zwłaszcza nocą bo nie trzeba wstawać, wystarczy odsłonić koszulę i cyc na wierzchu:), wiem, że to ciężko ale lepiej wstać, wziąć dziecko z jego łóżeczka, nakarmić, ponosić i odłożyć z powrotem


*** ja też jestem mamą, mam roczną córę, od urodzenia śpi sama,
gusiek7
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 3


Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #14 : PaĹşdziernik 26, 2011, 10:39:57 »

Ja tez miałam taki problem, teraz córeczka ma 2 latka i zasypia sama w łóżeczku, ale tylko pod warunkiem, że ktoś - ja lub mąż czyta bajeczke na dobranoc.
Nie ma mowy o samodzielnym zasypianiu w pokoju bez nikogo dorosłego.
Na początku przeżywaliśy katusze, mała darła się na cały głos, bałam się że cos jej sie może stać z tego wrzasku i choć na początku kilka razy uległam i wziełam ją na rece- udało się.
Przetrzymaliśmy te najgorsze początkowe wieczory i teraz jest juz wszytsko ok.
Najważniejsze to konsekwencja (uparłam sie ze ją oduczę zasypiania i to był cel, który musilismy zrealizować)
Korzystałam też z rad:
http://czasdzieci.pl/eksperci/artykul,63262f-nauka_zasypiania.html   
emiliap
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Wiadomości: 53


Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #15 : Listopad 22, 2011, 22:59:16 »

może byc ciężko odłuczyć dziecko spania z rodzicami, jeśli zawsze wiedziało, że jesteśmy obok i czuło nasze ciepło. Zaproponujcie dziecku jakąś przytulankę, można dostać takie duże miśki otulaczki do spania, może zadziała.
Dzieci: Filipek (3 lata);
emiliap
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Wiadomości: 53


Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #16 : Styczeń 26, 2012, 21:14:32 »

od dziś mój synek śpi w łóżku , przejście z łóżeczka do prawdziwego łóżka bardzo mu się spodobało. Śpi pięknie, aż miło. A tak się bałam.
Dzieci: Filipek (3 lata);
FloraPoste
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 1



Odp: zasypianie w łóżeczku
« Odpowiedz #17 : Marzec 13, 2012, 10:15:06 »

ja jak tylko wiedziałąm, że jestem w ciąży to od razu zaczęłam niemal nałogowo czytać różne porady dla rodziców więc jak tylko Nasz Synek przyszedł na ten świat, to spał sam, w swoim łóżeczku i potem nie było już problemu z usypianiem.
Strony:
1 2 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.