Oglaszam wszystkim Oseskom ze wkoncu zostalam mamusia zdrowej i slicznej coreczki!!! W czwartek, 6.stycznia o godz 21.43 Alicia przyszla na swiat silami natury, do szpitala przyjechalam z 8cm rozwarciem wiec bylo za pozna na epidural

Ale dalam rady

Komplikacje zaczely sie pozniej gdyz zbuntowalo sie lozysko i nie obeszlo sie bez znieczulenia i czyszczenia. Na szczescie trafilam na znakomity personel tej nocy i wszystko poszlo dobrze. Na dwa dni zatrzymano nas w szpitalu poniewaz hemoglobina okrutnie mi spadla z powodu duzej utraty krwi, do dzis czuje sie slabiutko i nie wiem jak poradzilabym sobie sama, dobrze ze mam mame na kilka tygodni i maz ma troche wolnego. Powoli nabieram sil.
Alusia jest zdrowa i najkochansza, musialam zrezygnowac z karmienia piersia gdyz pokarm z powodu tej hemoglobiny nie wstarczal jej.
A Alex jest super braciszkiem i nie moze nacieszyc sie siostrzyczka.
Pozdrawiam was wszystkich serdecznie i dziekuje za wszystkie slowa otuchy podczas tych dlugich 9 miesiecy.
Postaram sie wpadac tu jak tylko znajde chwilke,
