po pierwsze, mój mały jak dostał maść to miał już 4 lata, wcześniej zgodnie z lekarzem chirurgiem do którego dostałam skierowanie od pediatry nic nie robiliśmy bo dziecko było za małe!!! i nie ma sensu wcześniej ingerować. Napletek fizjologicznie odkleja się sam poprzez wzwody podczas siusiania czy snu (na pewno twój mały ma

) - tak mi tłumaczyła i przedwczesne siłowe czy chirurgiczne ingerencje są tylko bólem dla dziecka (dla niektórych nawet traumą, poczytaj na forach i dzieciach, którym odklejano chirurgicznie jak byłe malutkie) a po pewnym czasie napletek sam się ponownie przyklej, do tego mogą zrobić się zrosty szczególnie jak ktoś odciąga na siłę....
Polecam wykład profesora gdzie jest wszystko dokładnie i fachowo opowiedziane
(link znalazłam teraz tu)
http://www.mp.pl/wideo01/?id=453U mnie po czterech latach pozostawienia w spokoju okazało się, że nadal jest podklejony i lekko zwężony więc dostaliśmy maść i mały SAM SOBIE (bo tylko on wie kiedy go już boli) ściągał powolutku a my mu smarowaliśmy maścią. Po 3 miesiącach skórka ładnie schodzi z całego żołędzia i nie ma problemów a przede wszystkim ważne, że obyło się bez bólu i cierpienia mojego dziecka.
Jak dla mnie twój mały jest po prostu za mały na ingerencję, ja bym poczekała do 4 lat i jak nadal będzie problem to wtedy po maść i niech sam sobie ściąga (wtedy będzie dużym chłopcem i wszystko mu wytłumaczysz co i jak).
Takie moje zdanie...