Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: wesele z 1,5 rocznym dzieckiem  (Przeczytany 1364 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Ewi86
entuzjastka(a) forum
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 147


wesele z 1,5 rocznym dzieckiem
« : Marzec 18, 2011, 21:58:21 »

Za 3 miesiace mam wesele a potem kolejne dwa. Moj syn bedzie mial wtedy rok i 3 miesiace a na ostatnim niecale 1.5 roku. Niestety wszystkie wesela sa wyjazdowe, nie w najblizszych okolicach mojego miejsca zamieszkania. Zastanawiam sie czy brac z nami synka czy lepiej zostawic go w domu z babcia. Mam taki dylemat ze jak go wezme ze soba to moze okazac sie ze boi sie i chce wracac albo padnie dosc wczesnie a do domu kawalek drogi. Noclegi nie sa przewidziane. Jesli z kolei zostanie z babcia to boje sie ze bedzie bardzo plakal czym siebie zdenerwuje i przyprawi o siwe wlosy babcie i nas. Karmie piersia i zamierzam do tego czasu dalej karmic. Problem w tym ze syn nie tooleruje butelki a po kapieli jest przyzwyczajony ze dostaje cyca. Poza tym dosc wczesnie bo o 12 budzi sie na jedzenie. Co myslicie? Jechac? Jak tak to samemu? Z dzieckiem?no a jesli zostawic to jak ulatwic to synowi i babci?
Dzieci: Emil (25 miesięcy);
mamaoli
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Wiadomości: 55


Odp: wesele z 1,5 rocznym dzieckiem
« Odpowiedz #1 : Marzec 18, 2011, 22:30:29 »

gdy Ola miała niecały rok, pojechaliśmy z nią na wesele, a gdy się zmęczyła (bardzo szybko z resztą), to odwieźliśmy ją do domu, gdzie czekała babcia. To było najlepsze wyjście, bo mała musiała być na weselu swojej cioci Mrugnięcie a może by tak spróbować przed weselem zostawić synka z babcią, raz albo dwa,żeby zobaczyć jak będzie reagował, żeby się przyzwyczaił, że mamy nie ma? Jest już dosyć duży i wg mnie fajnie jest wziać dziecko na wesele, ale nie na całe Mrugnięcie
Dzieci: Ola (30 miesięcy);
Justa
entuzjastka(a) forum
****
Offline Offline

Wiadomości: 189



Odp: wesele z 1,5 rocznym dzieckiem
« Odpowiedz #2 : Marzec 18, 2011, 22:33:20 »

Moja corka Karolina miala dokladnie 1,5 roku, gdy bralismy slub. Bylismy wiec duzo mniej dostepni dla niej, niz gdyby to bylo czyjes wesele. Bylo kilka problemow, ale jakos poszlo, bez poswiecen, placzu, itp. Wesele bylo z dala od domu, poza tym wszyscy domownicy byli goscmi, no i chcialam, zeby Karolinka byla tez na naszym slubie i weselu. Moi rodzice wynajeli sobie pokoj w hotelu tam gdzie odbywalo sie wesele. Gdy Karolinka byla padnieta, moj Tato poszedl z nia do pokoju, uspil ja i z nia zostal. Tak bylo ustalone, Tata jest abstynentem, na slubie i troche na weselu byl, potem zajal sie wnusia, ktora kocha ponad zycie. Byl szczesliwy, ze mogl pomoc i spedzic czas z wnusia. Karolinka pozowala z nami do zdjec, zjadla obiadek, potanczyla, pobiegala z innymi dziecmi. Ja na Twoim miejscu wziela bym syna ze soba, tym bardziej, ze karmisz piersia. Dowiedz sie o mozliwosci lokum, a Babcia moze przypilnuje wnusia w czasie snu Uśmiech
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (11 miesięcy);
Strony:
1 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.