Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: Infanrix czy Pentaxim....?  (Przeczytany 2797 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
AdziaL
osesek
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


Infanrix czy Pentaxim....?
« : Marzec 22, 2011, 08:58:33 »

Powiem szczerze, ze dostaje już szału jeśli chodzi o szczepienia.
Córkę szczepiłam pentaximem i nie miała żadnych objawów po szczepionce, dlatego zaszczepiłam ją również przeciwko pneumokoki i meningokoki. Natomiast synek szczepiony jest infanrixem (tak doradziła pani doktor) i bardzo żle toleruje te szczepienia. Po szczepieniu jest senny, budzi się ze starszliwym płaczem. Dodatkowo zaczepiłam go Rotarixem i zastanawiam się czy szczepić go teraz przeciw pneumokoki czy poczekać aż ukończy drugi rok życia. Bo bardzo boję się jego reakcji poszczepiennych.
A jakie są Wasze doświadczenia na temat szczepień?
Dzieci: Julia (6 lat); Miłosz (18 miesięcy);
Grzanka
sympatyczka(k) forum
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 37



Odp: Infanrix czy Pentaxim....?
« Odpowiedz #1 : Marzec 22, 2011, 12:35:42 »

AndziaL, znam ten ból Uśmiech też niedawno szczepiłam synka i zanim to zrobiłam to miałam poważne obawy, zwłaszcza jak się naczytałam o skutkach ubocznych jakie mogą wystąpić :/. Najgorzej, że w internecie rodzice tylko "gdybają" i "chybają" bo nie znalazłam wypowiedzi rodzica, któremu by się przydażył jakiś skrajny przypadek uboczny. Wracając do tematu... moja teściowa jest lekarzem więc poprosiłam, żeby przeprowadziła jakiś mały wywiad wśród znajomego pediatry, on też polecił szczepionkę Infanrix IPV+HIB - i taką zaszczepiliśmy małego. Nie miał żadnych przygód - zniósł to dobrze. Ale pielęgniarki mówiły, że może być senny albo wręcz przeciwnie strasznie marudny. Więc chyba musisz to po prostu przeżyć.
Na rotawirusy nie szczepiliśmy więc trudno mi coś powiedzieć - uznaliśmy, że to za duże obciążenie dla takiego malucha. Na pneumokoki będziemy szczepić małego dopiero po 2 roku życia głównie dlatego, że ja się zajmuję małym i nie zamierzam go oddawać ani do żłobka ani pod opiekę niani.
Pozdrawiam serdecznie i powodzenia.
Dzieci: Wojtuś (16 miesięcy);
ziemia_120
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 1


Odp: Infanrix czy Pentaxim....?
« Odpowiedz #2 : Listopad 25, 2011, 15:28:41 »

Witam. Zdecydowałam się udzielić odpowiedzi do starego wątku, bo być może jakaś mama będzie go jednak czytać.

Moje dwie córki były szczepione Infanrixem - bez znaczących reakcji poszczepiennych - wystąpiła jedynie gorączka w nocy po szczepieniu. Córki mają obecnie 7 i 5 lat.
Kiedy urodził się nasz synek również zdecydowałąm się na Infanrix hexa. Uważam to obecnie za nieprzemyślaną decyzję... Do lekarzy pediatrów mam pretensje o to, że nie mówią matkom o możliwych NIEPOŻĄDANYCH ODCZYNACH POSZCZEPIENNYCH. I nie mam tu na myśli gorączki czy obrzęku wokół wkłucia.

U mojego syna po 3 dawce Infanrix hexa wystąpiły incydenty padaczkowe w postaci utraty świadomości (incydent wyglądał tak: nagłe zaprzestanie zabawy, zaczerwieniona twarz, sine usta, obniżone napięcie, błędne oczy, bardzo płytki oodech). Ilość incydentów w ciągu doby eskalowała od 7 do 23 w ciągu 3 dni (wtedy byliśmy już w szpitalu).
Obecnie syn ma 11 miesięcy i jest opóźniony psychoruchowo.

Musiałam to napisać, bo uważam, że koncerny farmaceutyczne - w tym przypadku GlaxoSmithKline napędzają tę całą panikę wśród rodziców, że jeśli nie podamy szczepionki to zrobimy krzywdę własnemu dziecku...

Może ludzie gdybają na forach o NOP-ach, ale mój syn tego doświadczył i nadal widzimy tego skutki.
NOP-y występują, ale trudno odszukać wiarygodnych dane o ich odsetku. Koncerny farmaceutyczne wypierają się, że nie ma związku z tym co się dzieje z wieloma dziećmi (w sensie rozwojowym) a szczepieniami.

Szczepienia z założenia są dobre. Ale podawanie niemowlętom dawki 6 szczepień (no i co z tego, że z jednym ukłuciem...) aby ich organizm się z tego "wybronił" to nieporozumienie.

Decyzja należy do was rodzice.
Jestem przygotowana na krytyczne uwagi do tego posta.
Ale uważam, że trzeba krok po kroku przerywać tę zmowę milczenia, a z nas rodziców przestać robić "ciemną masę", która ślepo będzie kupować kolejne szczepienia, aby mieć poczucie, że robimy co najlepsze dla dzieci.
karolinazysk
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 3


Odp: Infanrix czy Pentaxim....?
« Odpowiedz #3 : Listopad 26, 2011, 21:53:14 »

Witam
      Ja powiem szczerze ,że nie miałam czasu zabardzo na zastanawianie sie nad szczepieniami (nie powiem że to było odpowiedzialne) ale postawiłam na wiedze i polecenie przez pediatre. Mała dostała już 2 dawki i jak narazie jest wszystko ok. Podaliśmy jej Infanrix hexa. Przekonało mnie najbardziej to ,że w czasie kiedy byłam w ciąży kilkro dzieci moich znajomych wylądowało w szpitalu. Rodziców bezradność i żal że nic nie zrobili wcześniej (np. brak szczepienń) wpłyneło na moja decyzje. Dieciaki były w szpitalu krótko ale było to uciążliwe. I bardzo mi przykro z powodu twojego przyktego doświadczenia i życze powodzenia w leczeniu. pozdrawiam
karolinazysk
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 3


Odp: Infanrix czy Pentaxim....?
« Odpowiedz #4 : Listopad 26, 2011, 21:59:31 »

Zapomiałam dodać że moja córcia nie miała żadnych objawów po szczepieniu nawet ciepłej główki nie miała wiec jakoś to przeżyliśmy. Aha i zastosowałam też Rotarixem.
Strony:
1 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.