Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: czy to normalne ze sie tak martwie??  (Przeczytany 1780 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
niuniaaa190
nowa(y)

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9


czy to normalne ze sie tak martwie??
« : Maj 23, 2011, 09:52:32 »

witam wszystkie obecne i przyszle mamy!!
jestem obecnie w 22 tygodniu ciazy miala byc coreczka ale na ostatnim usg pan doktor stwierdzil ze to synus ciesze sie bardzo tylko troszke sie martwie..
maly bardzo duzo kopie(wiec to chyba dobrze ze daje znac ze jest ok) ale ja mam jakies glupie przeczucie ze jest cos nie tak mam bardzo slabe wyniki i lekarz zapisal mi tabletki na szczescie badania toksoplazmowe sa ujuemne ale ja i tak sie martwie ze cos jest nie tak .. mimo yego ze lekarz mowil ze jest dobrze to ja sie boje ze moje malenstwo urodzi sie chore lub cos w tym stylu eh.. czy wy tez tak martwilyscie /martwicie ze z waszymi mlauszkami jest cos nie tak?? 

do lekarza ide 6 czerwca i pan doktor nagra nam na dvd naszego synka juz sie nie oge doczekac az znowu go zobacze !! pozdrawiam kochane mamuski:):*
Grzanka
sympatyczka(k) forum
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 37



Odp: czy to normalne ze sie tak martwie??
« Odpowiedz #1 : Maj 23, 2011, 21:10:32 »

Hejka,
to normalne, ja też tak przeżywałam zwłaszcza dlatego, że jestem już po 30r.ż. co powoduje zwiększone ryzyko urodzenia dziecka z upośledzeniem. Tylko matki, które to przeszły wiedzą jaki to stres oczekiwać na wyniki amniopunkcji później na ich interpretację (a i tak wynik badania był niepełny bo komórki się kiepsko namnożyły ech..). Pomimo tego, że mi mówiono, że z dzieciaczkiem wszystko jest ok, wciąż przeżywałam, że co to będzie jak się urodzi chory, oczywiście teściowa wtrąciła swoje 5 groszy, że koleżanka koleżanki robiła amniopunkcję i jej wykazało, że dzieciaczek ma zespół downa po czym po urodzeniu okazało się, że dziecko jest całkowicie zdrowe... tak więc krążyły nade mną "Opowieści z krypty". Ale przy pierszym usg na którym dostałam zdjęcie Wojtka jak trzyma rączki przy oczkach ... natrętne myśli "że coś jest nie tak" wracały coraz rzadziej a nasiliła się bezgraniczna miłość do tej małej istotki. Później to już tylko niecierpliwie czekałam żeby się urodził żeby zobaczyć jak wygląda wyściskać i wycałować ... a teraz to robie codziennie Uśmiech.
Więc się nie martw napewno będzie wszystko dobrze a ten lęk o dziecko? Nie chcę Cię straszyć Język chyba będzie nam matkom towarzyszył do końca naszych dni Uśmiech taka nasza natura.
Dzieci: Wojtuś (16 miesięcy);
karlinka
super mama
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 399



Odp: czy to normalne ze sie tak martwie??
« Odpowiedz #2 : Maj 24, 2011, 19:40:33 »

Więc się nie martw na pewno będzie wszystko dobrze a ten lęk o dziecko? Nie chcę Cię straszyć Język chyba będzie nam matkom towarzyszył do końca naszych dni Uśmiech taka nasza natura.

Święte słowa  Duży uśmiech
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"

Dzieci: Dominik (3 lata);
agstar
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 262


Odp: czy to normalne ze sie tak martwie??
« Odpowiedz #3 : Maj 24, 2011, 20:47:42 »

Mnie podczas pierwszej wizyty lekarz poinformował, że późno rodzę pierwsze dziecko i ryzyko zespołu downa jest podwyższone. Nie robiłam żadnych badań w ciąży w tym kierunku, ale stresa miałam do samego końca. Zresztą jak tylko się okazało, że jestem w ciąży, to od razu do kościoła i spowiedzi pobiegłam i się rozryczałam na klęczniku, bo sobie ubździłam w głowie, że pewnie coś  jest nie tak. Ech, chyba wszystkie przyszłe mamy tak mają. A Michał chłop jak dąb się urodził, 10 punktów w skali apgar, wzrostu 57cm i waga 3,9kg.
Dzieci: Michałek (4 lata);
Ivy
absolutnie zadomowiona
*******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 501


Odp: czy to normalne ze sie tak martwie??
« Odpowiedz #4 : Maj 24, 2011, 22:41:58 »

Mnie podczas pierwszej wizyty lekarz poinformował, że późno rodzę pierwsze dziecko i ryzyko zespołu downa jest podwyższone. Nie robiłam żadnych badań w ciąży w tym kierunku, ale stresa miałam do samego końca. Zresztą jak tylko się okazało, że jestem w ciąży, to od razu do kościoła i spowiedzi pobiegłam i się rozryczałam na klęczniku, bo sobie ubździłam w głowie, że pewnie coś  jest nie tak. Ech, chyba wszystkie przyszłe mamy tak mają. A Michał chłop jak dąb się urodził, 10 punktów w skali apgar, wzrostu 57cm i waga 3,9kg.
Co to za lekarz zwariowany?  :)To mnie by pewnie powiedział, że jestem staruchą, która nie powinna już myśleć o macierzyństwie......ja też trafiłam na lekarza, który zafundował mi okropny stres. W 6 tyg mi powiedział, że moje dziecko nie żyje.........potem na usg w 26 tyg oświadczono mi, że dziecko ma wodogłowie.........a mam zdrową 4,5 latkę! Nawet lekarze się mylą. W pierwszej ciąży miałam tak kiepskie wyniki, że dostawałąm zastrzyki, pełno witamin. Tak też niestety się zdarza. Jesteś pod dobrą opieką lekarza. Chodzisz na kontrole więc spokojnie. Strach i obawy są zawsze. I tak jak napisała Grzanka strach będzie nam towarzyszył przez całe matczyne życie....
Nadzieja i strach
wirują w duszy nieustannie
Istniejąc tyle robisz dla mnie
proszę mów do mnie mów
Synku, synku mój, w jednym tyle słów.....
P O Z D R A W I A M
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat....
Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
Strony:
1 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.