Carla_Locca
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« : WrzesieĹ 07, 2009, 08:30:59 » |
|
Szukam już na wszlekie sposoby jakiegoś wyjścia z naszego problemu. Oliwia je już niemal wszystko ale nigdy nie lubiła pić. Napoje trzeba jej podtykać pod buziak bo inaczej wogóle by o nich nie myślała. Od czasu do czasu zamagamy się z zaparciami. Mała nie robi kupki po 4 dni, wstrzymuje. Próbowałam już niemal wszystkiego z rzeczy doraźnych, żeby jej ulżyć. Czopki wogóle nie skutkują, syropy homeopatyczne są nieprzyjmowane. Starałam sie zmienić diete, jabłka, kompoty, dżem ze śliwek, jogurty, nie odnosi to jednak takiego efektu jak sie spodziewałam. Co radzicie jeszcze dziewczyny. Słyszałam o błonniku dosypywanym np do kaszki, ale czy to nie zmieni smaku.
|
|
Dzieci: Oliwia (4 lata);
|
|
|
madzia78
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #1 : WrzesieĹ 07, 2009, 21:30:17 » |
|
Błonnik może by i nie zmienił smaku, ale przy jego użytkowaniu potrzebnie są większe ilości wody, a Ty piszesz że mała nie lubi pić. To niestety może spowodować jeszcze większe zaparcia. Jeżeli naturalne sposoby nie pomagają to może spróbuj jeszcze syropu Lactulosa. Jest to syrop regulujący wypróżnienia ale nie jest zbyt inwazyjny gdyż nie wchłania się z przewodu pokarmowego (dziala w jelicie grubym). Można go stosować przez dłuższy czas i u maluszków też.
|
|
|
|
|
|
aydaho
Gość
|
 |
« Odpowiedz #2 : WrzesieĹ 09, 2009, 22:00:41 » |
|
Maliny! Są rewelacyjne.
|
|
|
|
|
|
emilia kupiecka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : WrzesieĹ 12, 2009, 20:00:14 » |
|
witam nasz maluszek tez mial problemy z zaparciami probowalam chyba wszystkiwgo w koncu lekarka polecila nam 1 lyzeczke dziennie parafiny i w koncu wszystko sie unormowalo ale rozumiem ten problem bo ja ryczalam przy kupie razem z mala zycze powodzenia i mam nadzieje ze pomoze
|
|
|
|
|
Tina
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #4 : WrzesieĹ 12, 2009, 21:40:39 » |
|
Hej!Całkiem przypadkowo zajrzałam na tę stronę i ten temat.Chętnie podzielę się wiedzą zdobywaną od 2,5 roku.Jestem mamą 2 dzieci.Moja córka córka urodziła się z przetoką odbytu w kierunku pochwy (przesunięciem) co odkryto dopiero,gdy miała 8 m-cy.Gdy skończyła 11 m-cy zrobiono jej rekonstrukcję odbytu.Zanim ktoś genialnie wpadł na ten problem,to chodziłam po ścianach z niemocy.Wydłubywałam kupkę termometrem, stosowałam czopki, cudowałam z mlekami i jedzeniem.Po operacji jest o niebo lepiej, ale problem ze skłonnością do zaparć pozostanie do końca życia.A co mogłabym polecić na zaparcia to(na jednych działa lepiej na innych gorzej): dużo płynów,morele,suszone śliwki(jeśli dziecko jest małe to w deserkach ze słoiczków),sok jabłkowy,winogrona,lżejsza dieta -mało ryżu, makaronu, kaszek, kleików,chrupków kukurydzianych i ryżowych,mało białego pieczywa.Czopki i laktuloza w kryzysowych sytuacjach.A co do laktulozy, to się jej nie bać(mojej małej pomogła na 2 m-ce przy codziennej terapii i organizm się przyzwyczaił - doraźnie pomaga.Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Carla_Locca
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #5 : WrzesieĹ 14, 2009, 07:55:02 » |
|
Ano własnie ja wiem , znam te wszystkie ząłożenia diety dziecików ktore maja problemy z kupka. Ale u nas do tego dochodzi kolejny problem, Oli urodziła sie z waga poczatkowa 2 kg, walczymy o kazdy kilogram bo do tego Oliwka naprawde mało waży. Uwielbia jeść, je niemal wszystko , po prostu taka jej uroda, że bardzo powoli przybiera. Jak odstawie ryż, makaron, kaszki to juz nie wiem co ma ją tłuczyć bo przeciez nie morele suszone 
|
|
Dzieci: Oliwia (4 lata);
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #6 : WrzesieĹ 15, 2009, 10:32:44 » |
|
Ano własnie ja wiem , znam te wszystkie ząłożenia diety dziecików ktore maja problemy z kupka. Ale u nas do tego dochodzi kolejny problem, Oli urodziła sie z waga poczatkowa 2 kg, walczymy o kazdy kilogram bo do tego Oliwka naprawde mało waży. Uwielbia jeść, je niemal wszystko , po prostu taka jej uroda, że bardzo powoli przybiera. Jak odstawie ryż, makaron, kaszki to juz nie wiem co ma ją tłuczyć bo przeciez nie morele suszone  Wg mnie powinnaś jednak najpierw wyeliminować te nieszczęsne zaparcia a na drugim miejscu zająć się niedowagą. Tak jak koleżanka napisała odstaw ryż, makaron, kaszki. Nie wiem czy byłaś u jakiegoś specjalisty bo rzeczywiście masz podwójny problem i może warto żeby ktoś doradził co mała może jeść zamiast tych produktów.
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
|
Monique
|
 |
« Odpowiedz #7 : PaĹşdziernik 23, 2009, 12:12:02 » |
|
Nasza Madzia też nie chciała pić kiedy ją karmiłam piersią a później po odstawieniu od cycka (4-5 miesiąc) jeszcze do ok. 10 miesiąca! Tragedia, próbowaliśmy różnych soczków i herbatek dla dzieci i nic. Próbowaliśmy z niekapka, flachy, łyżeczką a nawet strzykawką i ... nic (pisałam o tym już w którymś wątku ale nie pamiętam w którym  ). Mała miała straszne zaparcia i wtedy dawaliśmy jej duphalac - czyli laktulozę. Podobno właśnie ta jest najlepsza ze wszystkich preparatów tego typu, nie wiem czy to prawda ale działa rewelacyjnie. Sama ją wypróbowałam po porodzie kiedy miałam zaparcia. Nie działa gwałtownie tak jak czopki glicerynowe - tak na marginesie to powiem, że podawanie ich małym dzieciom a zwłaszcza niemowlętom to zbrodnia, bo działają z siłą bomby atomowej! Laktuloza czyli sztuczna glukoza nie powoduje wzdęć chociaż jest obrzydliwa w smaku  . Poza tym dodawaliśmy Madzi wody do deserków i owoców, a zupki o konsystencji papek dodatkowo rozwadniałam. Dawałam Madzi dużo jabłuszka, a kiedy już mogła to rozmoczone i rozgniecione suszone morele i śliwki. Kiedy zrobiło się gorąco sama chwyciła się flachy, bez zmuszania  . Tak więc cierpliwości, musicie tylko Oliwce nieustannie podtykać pod nos coś atrakcyjnego do picia np. soczki przecierowe("smakusie" są bez cukru i mają fajne kolorki!). Co do przybierania na wadze, poproś pediatrę o skierowanie do dobrego gastrologa, jeśli wszystkie badania wyjdą w porządku, to się już nie martw. Widocznie taka jest uroda Oliwki i skoro normalnie je, to znaczy że jest zdrowym żywym dzieckiem, które szybko trawi i spala to co zjada 
|
|
Dzieci: Madzia (3 lata);
|
|
|
|
litka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : PaĹşdziernik 23, 2009, 17:10:23 » |
|
U nas na zaparcia, po dlugich poszukiwaniach, rewelacyjnie i najlepiej pomogla sliwka w sloiczkach. Codziennie dodaje 4 lyzeczki do popoludniowego mleka (maluch nie lubi owocow). Kupa potem jest sliwkowa, ale regularna 
|
|
|
|
|
Tina
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 16, 2009, 22:38:55 » |
|
Hej!Pisałam już w tej sprawie wcześniej i jak widzę z najbardziej drastycznymi przykładami i doświadczeniami,ale przeczytawszy teraz wszystkie posty,to nasunęło mi się jeszcze coś przy okazji.Spotkałam kiedyś mamę z kilkumiesięcznym dzieckiem, która opowiadała mi o problemach swego synka.Otóż przerobiła wszystkie mleka od piersi począwszy, potem laktulozy, błonniki,czopki ,owoce,soczki itp., a co mały robił kupkę raz na tydzień,to robił i to z ogromnymi problemami.Potem trafiła na dobrego chirurga i genialnie wpadł na to,że małemu jakiś zwieracz gdzieś wyżej w jelitach trzyma za mocno- pisząc prostym językiem-nie puszczał stolca i czopki np. nie działały.Poluźnili zwieracz i teraz jest ok.Piszę o tym, nie dlatego by kogoś wystraszyć,ale po to by może komuś pomóc,albo coś uświadomić...
|
|
|
|
|