Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: pierwszy dzień szkoły  (Przeczytany 1696 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sylwana
super mama
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 365



pierwszy dzień szkoły
« : Sierpień 29, 2011, 11:53:40 »

dziewczyny strasznie się denerwuje
Ulka w tym roku debiutuje jako 6 latek w pierwszej klasie
a ja się martwię czy dobrze zrobiłam - ale chyba żaden wybór nie jest idealny


ktoś jeszcze debiutuje w szkole albo przedszkolu od września?
Dzieci: Ulka (7 lat);
*aneta*
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



Odp: pierwszy dzień szkoły
« Odpowiedz #1 : Sierpień 29, 2011, 22:02:00 »

Witaj w gronie Sylwano! Moj Alex idzie do Nursery od 14 wrzesnia, to takie niby przedszkole w szkole, przygotowanie do szkoly, to tylko 3 godziny dziennie ale juz mam biegunke na sama mysl o tym. Dla mnie on jest jeszcze malutki i przeciez prawie nierozlaczny ze mna ale poradzono mi ze bedzie tak lepiej dla niego, nauczy sie jezyka dobrze przez te dwa lata zanim pojdzie do prawdziwej klasy i wogole, no zobaczymy jak to bedzie w praktyce, narazie mowimy o tym czesto i robimy z tego jakby nagrode za to ze jest juz duzym, madrym i dzielnym chlopcem Uśmiech Najbardziej martwi mnie to ze bezdzie mu ciezko na poczatku bo duzo rozumie ale mowi tylko kilka slow po angielsku no i napewno bedzie mu przykro ze jego mala siostrzyczka zostanie ze mna a on w szkole, wogole to nie wiem czy ja mam go zaprowadzic w pierwszy dzien czy tata, czy moze razem, ufff wiem ze placzu bedzie co niemiara a moze ja tylko tak sraczkuje niepotrzebnie???
No wlasnie mamuski jak to z waszymi dzieciakami bylo?


Dzieci: Alex (3 lata); Alicia (16 miesięcy);
karlinka
super mama
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 399



Odp: pierwszy dzień szkoły
« Odpowiedz #2 : Sierpień 30, 2011, 11:33:21 »

A ja troszkę zazdroszczę. Bardzo bym chciała, żeby Dominiś już szedł do przedszkola (ale jakby szedł tobym była przerażona).My w tej chwili na państwowe nie mamy szans, a prywatne drogie jak ch...ra  Niezdecydowany No i siedzimy w domu. Za rok to już na rzęsach stanę, żeby go wysłać. A póki co z zazdrością patrzę na mamy trzylatków kompletujące wyprawkę...
A i bym zapomniała może któraś wie czy jeśli dziecko ma inny adres zamieszkania i zameldowania może zostać przyjęte w przedszkolu państwowym w miejscu zamieszkania? Jak by która wiedziała proszę niech napisze.
Sylwana za rok mamy nie będą miały takich dylematów, bo wszystkie sześciolatki pójdą do szkoły, to chyba Ulki swoją decyzją nie skrzywdzisz  Uśmiech
Aneta, takie przedszkole na trzy godziny, to musi być fajna sprawa, idzie do ludzi, zdobywa samodzielność, nauczy się czegoś, ale i tak większą część dnia spędzi z mamą  Uśmiech A Alex faktycznie musi biegle władać językiem kraju w którym mieszka to mu ułatwi start. A mówienie o przedszkolu jako o nagrodzie jest fajnym pomysłem, przyjdzie czas wykorzystam  Chichot
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"

Dzieci: Dominik (3 lata);
Justa
entuzjastka(a) forum
****
Offline Offline

Wiadomości: 189



Odp: pierwszy dzień szkoły
« Odpowiedz #3 : Sierpień 30, 2011, 14:23:25 »

Ja tez nie moge sie doczekac az Karolina pojdzie do przedszkola. Podobnie jak Alex pojdzie na 3 godziny dziennie (15 godz tyg oferowane przez UK government  Duży uśmiech ). 1 stycznia minie 3 lata jak siedze z Karolina w domu, potrzebuje czasu dla siebie i dzidziusia a Karolcia juz nie bawi sie w domu. Ciagnie ja do dzieci. I wlasnie od stycznia, gdy skonczy 3 lata, pojdzie do przedszkola. Te 3 godziny mina szybko, a ja odpoczne, pobawie sie z Natalka, lub zrobie cos w domu. Dzieki temu powinnam tez byc bardziej cierpliwa w stosunku do Karoliny, bo nie bedzie mi marudzic 24 godz na dobe tylko 21  Mrugnięcie
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (11 miesięcy);
sylwana
super mama
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 365



Odp: pierwszy dzień szkoły
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 12, 2011, 09:07:01 »

uf jakoś przeżyłam te pierwsze dni w szkole, ula ma fajna panią i szkoła jest całkiem nieźle przystosowana dla 6 latków. bardzo dużo zmieniło się w szkole odkąd ja do szkoły chodziłam. co prawda nie jest to ta sama szkoła ale chyba te zmiany w systemie edukacji dotyczą wszystkich szkół. Ulka też jest zadowolona i nawet z chęcią zostaje. chodź nie bardzo chce odrabiać lekcje szybko ją to nudzi  Uśmiech
a jak wasze bąbelki?
nasz debiut przedszkolny był dość ciężki, przez kilka tygodni musiałam być z nią w przedszkolu bo inaczej nie chciała zostać.
Aneta dobrze że Aleks idzie szybko podszkoli język wśród dzieci i potem będzie na pewno łatwiej.
Karlinka nie mam pojęcia jak to jest, myślę ze powinnaś pójść do przedszkola tego które jest zgodne z waszym miejscem zamieszkania i tam się wszystkiego powinnaś dowiedzieć, musi być jakieś rozwiązanie bo przecież często jest tak ze adres zamieszkania i zameldowania są inne, może trzeba dokonać tymczasowego zameldowania w miejscu zamieszkania żeby nie było problemu. Dowiedz się tez o ceny bo czasami jest tak ze opłaty za przedszkole państwowe wychodzą na to samo co w prywatnym. jak doliczysz opłaty za jedzenie, za jakieś komitety i za cały "osprzęt" który musisz dziecku zakupić. Niektóre prywatne przedszkola przyjmują tez dzieci na 1/2 dnia i wtedy jest dużo taniej. to co na pewno jest warunkiem przyjęcia do państwowego przedszkola to to by oboje rodzice pracowali - przynajmniej do tej pory tak było
Dzieci: Ulka (7 lat);
agstar
uzależniona(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 262


Odp: pierwszy dzień szkoły
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 14, 2011, 16:21:38 »

A ja troszkę zazdroszczę. Bardzo bym chciała, żeby Dominiś już szedł do przedszkola (ale jakby szedł tobym była przerażona).My w tej chwili na państwowe nie mamy szans, a prywatne drogie jak ch...ra  Niezdecydowany No i siedzimy w domu. Za rok to już na rzęsach stanę, żeby go wysłać. A póki co z zazdrością patrzę na mamy trzylatków kompletujące wyprawkę...
A i bym zapomniała może któraś wie czy jeśli dziecko ma inny adres zamieszkania i zameldowania może zostać przyjęte w przedszkolu państwowym w miejscu zamieszkania? Jak by która wiedziała proszę niech napisze.
Sylwana za rok mamy nie będą miały takich dylematów, bo wszystkie sześciolatki pójdą do szkoły, to chyba Ulki swoją decyzją nie skrzywdzisz  Uśmiech
Aneta, takie przedszkole na trzy godziny, to musi być fajna sprawa, idzie do ludzi, zdobywa samodzielność, nauczy się czegoś, ale i tak większą część dnia spędzi z mamą  Uśmiech A Alex faktycznie musi biegle władać językiem kraju w którym mieszka to mu ułatwi start. A mówienie o przedszkolu jako o nagrodzie jest fajnym pomysłem, przyjdzie czas wykorzystam  Chichot
hej, moja znajoma wysłała córkę do przedszkola nie ze swojego rejonu, ale wiem, że nie jest to łatwe, bo dostała się z odwołania (otworzyli dodatkową grupę).
Dzieci: Michałek (4 lata);
patrice6
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 4


Odp: pierwszy dzień szkoły
« Odpowiedz #6 : Listopad 04, 2011, 15:29:21 »

Moja Tosia poszła w tym roku do pierwszej klasy Uśmiech Też się stresowałam ale poszło jak spłatka! Miała już koleżanki z przedszkola, także nie stresowała się nowym otoczeniem. Jedynym minusem jest to, że ciężko ją wyciągnąć z łóżka rano:)
Kidek
osesek
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


Odp: pierwszy dzień szkoły
« Odpowiedz #7 : Styczeń 26, 2012, 13:41:39 »

Racja,z czasem jest to bardzo uciążliwy problem ale w grę wchodzi również przyzwyczajenie do porannego wstawania. A pierwszy dzień w szkole zazwyczaj należy do tych bardziej stresujących...
Strony:
1 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.