|
bluekate
Gość
|
 |
« : WrzesieĹ 27, 2009, 15:20:29 » |
|
właśnie dowiedziałam się że jestem w ciąży, bardzo wczesnej... podczas badania okazało się że mam torbiel na jajniku. czy ktoś z Was miał podobny problem, jakie mam szanse na utrzymanie ciąży, co mi grozi?? czy mogę zrobić coś aby zapobiec poronieniu?? proszę napiszcie, gdyż bardzo się martwię...
|
|
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #1 : PaĹşdziernik 01, 2009, 19:44:43 » |
|
Witaj, ja miałam torbiel na jajniku, wiedziałam o nim na długo przed zajściem w ciążę. Lekarze nic z nim nie robili i po prostu sobie był (czasem baaardzo bolał). Gdy zaszłam w ciążę bardzo się martwiłam, czy nie wynikną z tego powodu jakieś problemy. Mój ginekolog powiedział, że w czasie ciąży bardzo często takie torbiele się samoistnie wchłaniają, powiedział mi też, że właśnie z tego powodu lekarze nie robili nic z moim torbielem, po prostu liczyli, że gdy zajdę w ciąże to problem sam się rozwiąże. No i udało się, dziecko zdrowe, donoszone, a torbiela już nie ma. Nie martw się może i u Ciebie ciąża podziała "leczniczo".Pozdrawiam
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
Monique
|
 |
« Odpowiedz #2 : PaĹşdziernik 19, 2009, 17:22:26 » |
|
Hej! Nie martw się. Wszystko zależy od tego jaki rodzaj cysty masz, dobry ginekolog lub ewentualna biopsja to wyjaśnią. Ja w pierwszej ciąży z Madzią też miałam 2 cm cystę na jajniku i bezproblemowo przeszłam całą ciążę a po urodzeniu dzidzi cysta się wchłonęła. Lekarz mi wytłumaczył, że często w ciąży pojawia się cysta, którą powoduje przetrwały (niepęknięty) pęcherzyk graffa - ja miałam taką cystę. Teraz jestem w 3 miesiącu ciąży i znów mam tą cystę najważniejsze jest, że się ona nie powiększa, trochę mnie jednak ten jajnik boli więc też się trochę martwię. Mój ginekolog po prostu sprawdza na każdej wizycie na USG stan tej cysty, tobie też to radzę i głowa do góry 
|
|
Dzieci: Madzia (3 lata);
|
|
|
|
bluekate
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 04, 2009, 16:47:58 » |
|
no niestety, torbiel nie zniknęła, przez miesiąc urosła o 2, 5 cm... a ja jestem odsyłana od lekarza do lekarza i nikt nic mi nie mówi... martwię się bo wolałabym wiedzieć... no i najprawdopodobniej będą ją usuwać...
|
|
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 05, 2009, 13:52:47 » |
|
Bardzo mi przykro Bluekate, zazwyczaj same znikają  Musisz znaleźć jakiegoś naprawdę dobrego lekarza. Trzymaj się, życzę wszystkiego dobrego. Napisz jak będziesz coś więcej wiedziała. Pozdrawiam
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
Bluekate
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : GrudzieĹ 08, 2009, 17:53:19 » |
|
i tak... w poprzedni poniedziałek miałam operację (laparotomię), jutro zdejmują mi szwy... z dzieckiem podobno wszystko dobrze, a co ze mną to się okaże, jak dostanę wyniki histopatologiczne dziekuję Wam za wsparcie
|
|
|
|
|
|
karlinka
|
 |
« Odpowiedz #6 : GrudzieĹ 09, 2009, 15:43:13 » |
|
Mam nadzieję, że już teraz wszystko będzie OK. Najważniejsze że z dzidzią wszystko dobrze. Wracaj szybko do zdrowia. Pozdrawiam
|
"Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka"  Dzieci: Dominik (3 lata);
|
|
|
|
sylwana
|
 |
« Odpowiedz #7 : GrudzieĹ 10, 2009, 11:56:50 » |
|
Bluekate trzymam kciuki za Twoje wyniki i za zdrowie Twojego maluszka ściskam cię w pasie pozdrawiam s
|
|
Dzieci: Ulka (6 lat);
|
|
|