sasetka0805
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« : Listopad 03, 2011, 13:42:38 » |
|
Witam! Mam problem. Otóż mam synka, który ma teraz 4,5 miesiąca. Od początku jest karmiony piersią. Urodził się z wagą 3100. Przybierał bardzo ładnie na wadze (4 tyg. - 3700, 2 m-ce - 4700, 3 m-ce - 6500). I tu zaczyna się mój problem ponieważ byliśmy u lekarza i po 6 tygodniach przybrał tylko 200 gram i waży teraz 6700. Lekarka każe mi go dokarmiać, wręcz wprowadzać już słoiczki. Bardzo chciałam karmić syna te zalecane 6 miesięcy, ale przyznam, że trochę się przestraszyłam. Mały ogólnie jest pogodny. Ciągnie cyca średnio co 1,5 do 2 godzin po ok. 15-20 minut. Od 2 miesięcy przesypia też całe noce, co świadczy chyba o tym, że głodny nie jest, ale moja lekarka stwierdziła, że po prostu jest systematycznie głodzony i się przyzwyczaił. No, ale jak systematycznie, skoro wcześniej przybierał bardzo dużo.... Ze strachu podaję mu jednak raz dziennie mleko modyfikowane po karmieniu i dopija jeszcze ok.80-90 ml. Tylko, że później cały czas ulewa-wręcz wymiotuje. Nie wiem czy to wina mleka, ale moim zdaniem on jest po prostu przejedzony. Na domiar złego moje mleko zaczęło jakby zanikać chyba ze stresu. Mógłby mi ktoś coś poradzić?
|
|
|
|
|
|
m271
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 03, 2011, 14:21:37 » |
|
Hej, u mnie to samo, mały urodził się z wagą 4400 spadł w szpitalu do 4080 a teraz waży ok. 7300, od 2 miesięcy też mało przybiera, też mam go dokarmiać i podawać mu słoiczki, też mam problem z pokarmem i paradoksalnie wiem, że każda butelka mleka modyfikowanego to mniej mleka w piersiach, ja wtedy kiedy podaje modyfikowane to odciągam swój pokarm laktatorem i podaje potem butelką, jeśli coś jest bo mam problem z pokarmem już 2 miesiąc, tak czy inaczej jeśli Twój synek wymiotuje lub ulewa mocno po mleku modyfikowanym to albo za dużo wypija i ulewa z przejedzenia albo ma uczulenie na mleko krowie, moim zdanie jeśli karmisz piersią i słyszysz jak połyka pokarm i ssie równo i miarowo a po karmienu jest spokojny nie ma sensu podawać mu mleka modyfikowanego, może jakieś owoce albo kaszka np. Sinlac.
|
|
Dzieci: Ola (8 lat); Helenka (33 miesiące); Jan (11 miesięcy);
|
|
|
|
Justa
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 03, 2011, 19:38:25 » |
|
Ja radze isc do innego lekarza, bo to co opisujesz troche budzi moje watpliwosci. Ale jako, ze nie jestem ekspertem ani nie mialam takiego problemu radze Ci tylko jako inna matka. Na pewno sa inne powody dlaczego dzieci przestaja przybierac na wadze a takie tuczenie, zapychanie na sile az dziecko wymiotuje, to chyba nie rozwiazuje problemu. Powodzenia. A moze wypowie sie ekspert na forum 
|
|
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (11 miesięcy);
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 04, 2011, 09:41:29 » |
|
Jeżeli dziecko nie przybiera na wadze to jest to jednak sygnał, że z pokarmem jest coś nie tak. Ja miałam podobną sytuację z córką. Co 1,5-2 godziny "jadła" z piersi, była pogodna, i w nocy spała....a waga stanęła. Mnie się wydawało, że córka je z piersi normalnie. A tak naprawdę dziecko "męczyło się" przy piersi a mało jadło, bo pokarm jak się okazało zanikał, i tak jak u Ciebie dobrze spało. Jak sądzę ze zmęczenia i niestety z niedożywienia. Strasznie to przeżywałam....myślałam, że jestem złą matką bo moja córcia była przeze mnie głodzona........teraz wiem, że tak się dzieje bardzo często i po to chodzimy do lekarza, żeby temu zaradzić. U nas z wprowadzeniem innych pokarmów problemu nie było, kwestia dobrania odpowiedniego mleka(kaszki) Moja córka dostała kaszę sinlac. Kaszka jest rewelacyjna. Lekarka poleciła mi słoiczki plus tą kaszkę plus karmienie piersią rano, po nocy. W ten sposób miałam sporo pokarmu i dociągnęłam karmienie piersią aż do 9 miesiąca. Lekarka może Wam doradzić inne mleko lub inne produkty. Moja lekarka dokładnie mi opisała co i jak robić. Wszystko wróci do normy. Nie martw się.
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 04, 2011, 09:45:08 » |
|
Ja radze isc do innego lekarza, bo to co opisujesz troche budzi moje watpliwosci. Ale jako, ze nie jestem ekspertem ani nie mialam takiego problemu radze Ci tylko jako inna matka. Na pewno sa inne powody dlaczego dzieci przestaja przybierac na wadze a takie tuczenie, zapychanie na sile az dziecko wymiotuje, to chyba nie rozwiazuje problemu. Powodzenia. A moze wypowie sie ekspert na forum  Natalka ma już 4 miesiące?   Czas leci jak torpeda:) Buziaki Justa 
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
sasetka0805
nowa(y)
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 04, 2011, 10:49:06 » |
|
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Mnie się zdaje, że Mały zeszczuplał w momencie, kiedy zaczął się bardzo intensywnie ruszać i przewracać z pleców na brzuszek. Wtedy nawet sama zauważyłam, że zrobił się taki "długi". Ale 200 gram? Tego się nie spodziewałam. Wczoraj przystawiałam go do piersi co godzinę. Nie zawsze jadł, czasem tylko trochę pociumkał, ale... zaczął budzić się w nocy i to z płaczem (wcześniej budził się radosny i nigdy nie płakał tylko sobie głużył). Teraz nie wiem czy to z głodu, czy może np. zęby mu rosną. Jak dawałam mu cycka to ssał, nawet zasypiał, ale po 5 minutach budził się znowu z płaczem.... Już sama nie wiem. Od tego karmienia co godzinę i w nocy czuję, że piersi zaczynają znowu więcej produkować
|
|
|
|
|
|
Ivy
|
 |
« Odpowiedz #6 : Listopad 04, 2011, 11:15:56 » |
|
Przystawiaj jak najwięcej do piersi. Ale podawaj też coś innego. I obserwuj. 200 gram to stanowczo maleńko. Ja miałam laktator i nim sprawdziłam ile pokarmu sciągam. I okazało się że rzeczywiście mało....i coraz mniej. Głowa do góry.
|
|
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat.... Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
|
|
|
|
m271
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 04, 2011, 12:58:51 » |
|
A tak z innej beczki,,, ile wam zajęło nauczenie dziecka jedzenia łyżeczką?i może jakieś rady dla opornych dzieciaczków?synek raczej więcej wypluwa niż połyka :)z córkami nie miałam większych problemów więc teraz mam problem.
|
|
Dzieci: Ola (8 lat); Helenka (33 miesiące); Jan (11 miesięcy);
|
|
|
|
Justa
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 04, 2011, 15:21:35 » |
|
hej Ivy, ano czas leci jak torpeda, Natalka ma juz praktycznie 5 miesiecy, tzn. za 2 dni  Rosnie mi jak na drozdzach i, dzieki Bogu, nie mam z nia problemow, no moze jeden, budzi sie w nocy na cyca, pociumka i spi dalej. Raczej nie jest glodna, dobrze przybiera na wadze, nawet by mniej ciumkala polecono mi podawanie jej wody co jakis czas zamiast cyca, ale za cholewke wody pic nie chce Co do karmienia lyzeczka, z Karolina bylo ciezej, bylo duzo jedzonka na buzi, Natalka za to od razu zaakceptowala lyzeczke, nawet lapie mnie za reke i wsadza sobie lyzeczke do buzi SAMA. Na razie tylko sporadycznie podaje jej kaszki, chcialam sprawdzic czy bedzie lepiej spala, ale guzik. Chyba podpatrzyla jak je starsza siostra i bardzo ja to zaciekawilo. Odradzam karmienia kaszkami z butelki, tak mi radzily babcie, ale to dla mnie nie potrzebny etap, wole od razu wprowadzac lyzeczke i kubek niekapek, postaram sie nie wprowadzac butelek ani mleka modyfikowanego. To, ze Twoj synek m271 wiecej wypluwa niz polyka to chyba normalne. Musi sie nauczyc polykac. Widocznie Twoje male kobietki lepiej sie znaja na kuchni 
|
|
Dzieci: Karolinka (3 lata); Natalia (11 miesięcy);
|
|
|
|
m271
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 04, 2011, 15:53:44 » |
|
Justa, mamy dzieciaczki właściwie w tym samym wieku mój syn 3 listopada skończył 5 miesięcy 
|
|
Dzieci: Ola (8 lat); Helenka (33 miesiące); Jan (11 miesięcy);
|
|
|