Nag��wek Nag��wek SklepPortal
reklama

Strony:
1 Do dołu
Wyślij
AutorWątek: Krostki na główce  (Przeczytany 1277 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Niki
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 4


Krostki na główce
« : Grudzień 13, 2011, 13:35:56 »

Mam takie pytanie, na główce po jednej ze stron skóra dziecka jest bardziej zaczerwieniona, są malutkie krostki i coś jakby łuszczenie, pryszcze. Czym takie coś może być spowodowane, czy to może być normalne u 4tyg dziecka?
Niki
nowa(y)

Offline Offline

Wiadomości: 4


Odp: Krostki na główce
« Odpowiedz #1 : Grudzień 15, 2011, 10:07:51 »

Zauważyłam, iż na twarzy pojawiły się po jednej stronie krostki, ale już takie bardziej w kolorze skóry, lekko się odróżniające przy świetle dziennym. To chyba coś innego...
Ivy
absolutnie zadomowiona
*******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 501


Odp: Krostki na główce
« Odpowiedz #2 : Grudzień 15, 2011, 10:51:48 »

Uczuleniowe krostki są zazwyczaj czerwone i wypukłe.
niemowlęta bardzo często mają wysypkę na twarzy. Są to maleńkie czerwone grudeczki na jednym lub obu policzkach, niesymetrycznie, często tuż przy uszach. W miejscu wysypki skóra jest szorstka i sucha. Nasilenie tych zmian bywa różne. Krostki raz są bardziej czerwone, raz bledną, czasem stają się niewidoczne. Należy przemywać twarz przegotowaną wodą lub z rumiankem i czekać na samoistne ustąpienie dolegliwości. Mogą to być też potówki.
A jak się denerwujesz to tak warto żeby obejrzał buźkę lekarz.
Pozdrawiam.
Współczesny rodzic często nie wychowuje dziecka, ale je hoduje. Jak piękny egzotyczny kwiat....
Dzieci: Córka (5 lat); Syn (3 lata);
m271
rozmowna(y)
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 76


Odp: Krostki na główce
« Odpowiedz #3 : Grudzień 15, 2011, 14:05:41 »

Rumianku nie radzę używać, może uczulać i dziś już raczej się odchodzi od przemywania rumiankiem, zwłaszcza, że mamy do czynienia z miałym niemowlęciem.
Skonsultuj to z lekarzem, masz zbyt małe dzieciątko aby "gdybać" i eksperymentować, takie jest moje zdanie :)skóra takiego maluszka jeszcze się aklimatyzuje do życia poza brzuszkeim mamy, mój synek bardzo długo miał rumień noworodkowy i też zdarzały się jakieś krostki ale z tego co widać na zdjęciu u was jest tego dużo na główce.Pozdrawiam serdecznie
Dzieci: Ola (8 lat); Helenka (33 miesiące); Jan (11 miesięcy);
Strony:
1 Do góry
Wyślij
 
Skocz do:  

logowanie


Zapomniałeś hasła?
logowanie ostatnie posty logowanie
logowanie

copyright © osesek.pl Osoba zamieszczająca wypowiedzi naruszające prawo lub prawa osób trzecich może z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Osesek.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.